Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Kraków
Przywożę Thermomix TM7 do Ciebie, gotujemy razem w Twojej kuchni i spokojnie liczymy, ile to naprawdę kosztuje. Prezentacja jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje — jest po to, żebyś wiedziała, czy to urządzenie ma u Ciebie sens.

Umawiamy się na termin, który Ci pasuje — również po pracy albo w weekend. Przyjeżdżam z urządzeniem i produktami, więc nie musisz nic kupować ani przygotowywać. Wystarczy blat, gniazdko i godzina spokoju.
Nie robię pokazu slajdów. Gotujemy razem realny posiłek: coś na obiad, coś słodkiego i coś, co pokazuje, jak Thermomix radzi sobie z tym, co jecie na co dzień. Jeśli wcześniej powiesz mi, ile Was jest w domu i co lubicie, dobiorę dania pod Was — inaczej wygląda prezentacja dla mamy dwójki dzieci, a inaczej dla osoby gotującej bezglutenowo.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, dostępne promocje i rata, która realnie mieści się w Twoim budżecie. Jeśli powiesz „dziękuję, nie teraz” — to pełnoprawna odpowiedź i nic za spotkanie nie płacisz.
Zobacz, jak wygląda prezentacja krok po kroku →Prezentacja u Ciebie w domu →

Filmiki w internecie pokazują urządzenie w idealnych warunkach. W Twojej kuchni liczy się co innego: czy zmieści się na blacie, czy hałasuje na tyle, żeby przeszkadzać wieczorem, i czy naprawdę skróci Ci przygotowanie obiadu, czy tylko przeniesie pracę w inne miejsce.
Na prezentacji sprawdzasz to sama. Dotykasz ekranu, sypiesz składniki, próbujesz tego, co wyszło. To też moment, w którym najłatwiej wyłapać rzeczy, o których nikt nie myśli przed zakupem — jak mycie naczynia, ile miejsca zajmuje Varoma albo jak wygląda praca z przepisem krok po kroku.
Uczciwie: jeżeli po prezentacji uznam, że przy Twoim trybie gotowania to urządzenie się nie zwróci, powiem Ci to wprost. Wolę stracić sprzedaż niż mieć klientkę, która po miesiącu żałuje.
Najprościej zadzwonić — zwykle w trzy minuty ustalamy termin. Możesz też zostawić kontakt w formularzu na dole strony, a oddzwonię ja.
TM7 to aktualny model w regularnej sprzedaży. Gotuje tak samo jak poprzednik, ale kilka rzeczy realnie zmienia codzienną pracę w kuchni — i to te, które widać dopiero przy obiedzie, nie w tabelce.
Wszystko o Thermomix TM7 →Pełna lista funkcji →Porównanie TM7 i TM6 →

Cena Thermomixa jest jedna w całej Polsce — ustala ją Vorwerk, nie przedstawiciel. W Krakowie zapłacisz dokładnie tyle samo, co w Warszawie czy w Bochni, i nie ma żadnych „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd.
Aktualną kwotę widzisz w sekcji z ofertą powyżej — pobiera się wprost z mojego panelu, więc nie zdarzy się, że przeczytasz tu cenę sprzed trzech miesięcy. To, co się zmienia i o co naprawdę warto pytać, to promocje: pakiety z akcesoriami, warunki wymiany starego urządzenia i okresowe raty 0%.
Thermomixa nie kupisz w sklepie RTV/AGD ani w oficjalnej sprzedaży internetowej — wyłącznie u przedstawiciela Vorwerk. Urządzenia z portali ogłoszeniowych to rynek wtórny: bez gwarancji producenta, bez promocji i bez kogoś, kto odbierze telefon, gdy coś przestanie działać.
Tak. Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0% — wtedy oddajesz dokładnie tyle, ile kosztuje urządzenie, bez dodatkowych kosztów. Wysokość raty zależy od okresu spłaty i wkładu własnego; policzysz ją sama w kalkulatorze poniżej.
Wynik kalkulatora jest orientacyjny. Ostateczne warunki zależą od aktualnej oferty finansowania i decyzji instytucji finansującej — potwierdzam je zawsze przed złożeniem zamówienia, żeby nie było niespodzianek.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
Najwięcej zmienia się tam, gdzie gotuje się codziennie dla kilku osób. Zupa, danie główne i coś dla dziecka mogą powstawać równolegle: na dole gotuje się obiad, w Varomie na parze warzywa albo mięso. Przy jednym garnku to samo zajęłoby dwa razy więcej czasu i dwa razy więcej pilnowania.
Rodzicom najmłodszych dzieci najczęściej przydaje się to, że urządzenie potrafi jednocześnie ugotować i zmiksować — bez przekładania gorących rzeczy między naczyniami. Starsze dzieci z kolei często same zaczynają gotować, bo przepis prowadzi je krok po kroku.
Kraków ma swoją specyfikę: dojazdy przez miasto potrafią zjeść godzinę dziennie, a obiad i tak musi być. To jest ten moment, w którym urządzenie, które gotuje bez pilnowania, przestaje być gadżetem.
Thermomix dla rodziny →Thermomix dla mamy →Dla początkujących w kuchni →

Kraków to miasto o bardzo różnej zabudowie i to jedyna rzecz, o którą naprawdę pytam przed przyjazdem. Nie dlatego, że gdzieś nie dam rady — tylko dlatego, że od tego zależy, ile czasu rezerwuję i co pakuję do auta.
W kamienicy na Kazimierzu albo na Starym Mieście windy zwykle nie ma, a klatka bywa wąska i kręta. Urządzenie waży swoje, więc trzecie piętro po schodach to po prostu dwa kursy zamiast jednego. Wystarczy, że powiesz o tym przy umawianiu, a wyjadę odpowiednio wcześniej. Nikt nie musi mi pomagać nosić.
Druga rzecz to instalacja. W przedwojennej kamienicy i w blokach z lat pięćdziesiątych obwód kuchenny bywa zabezpieczony słabiej niż w nowym budownictwie, a Thermomix przy pełnej mocy pobiera około tysiąca pięciuset watów. Rozwiązanie jest banalne: nie włączam go razem z czajnikiem i piekarnikiem. Zdarzyło mi się to raz i od tamtej pory po prostu o tym pamiętam.
Trzecia to blat. Urządzenie zajmuje mniej więcej tyle miejsca co ekspres kolbowy, ale potrzebuje jeszcze przestrzeni obok — na deskę i miski. W wąskiej kuchni w bloku da się to zrobić, tylko warto zawczasu zwolnić jeden kawałek blatu. To zresztą najlepszy test w całej prezentacji: widzisz na własne oczy, czy sprzęt mieści się u Ciebie na stałe, czy będzie wędrował do szafki po każdym użyciu.
To najczęstsze pytanie, jakie słyszę akurat w Krakowie, i rozumiem, skąd się bierze. Thermomix pokazuje się zwykle w reklamach jako sprzęt dla rodziny przy dużym stole, a Kraków jest miastem, w którym mnóstwo osób mieszka samotnie albo we dwoje — studenci, ludzie po studiach, którzy zostali, pary bez dzieci, seniorzy w mieszkaniach po wychowanych już dzieciach.
Odpowiadam uczciwie: dla jednej osoby zmienia się coś innego niż dla rodziny. Rodzinie urządzenie oszczędza pilnowanie garnków. Osobie mieszkającej samotnie oszczędza przede wszystkim decyzję — czyli ten moment o dwudziestej, kiedy wracasz do domu i uznajesz, że nie opłaca się gotować dla siebie jednej, więc zamawiasz albo jesz kanapkę trzeci wieczór z rzędu.
Przy jednej porcji największą pracą nie jest gotowanie, tylko wszystko wokół: pokroić, zetrzeć, umyć trzy naczynia po zupie na dwa talerze. Kiedy to znika, próg wejścia się obniża i częściej wychodzi, że jednak się gotuje. Do tego dochodzi rzecz prozaiczna — porcje da się robić z wyprzedzeniem, a mniejsza ilość składników nie oznacza, że urządzenie pracuje gorzej.
Nie będę jednak udawać, że to dla każdego. Jeśli gotujesz raz w tygodniu i tak Ci pasuje, to prezentacja pokaże Ci to równie dobrze jak wszystko inne — i to też jest wartościowa odpowiedź. Wolę usłyszeć „sprawdziłam i nie” niż sprzedać komuś sprzęt, który po dwóch miesiącach stoi w szafce.
Dla początkujących w kuchni →Jadłospisy i listy zakupów — bezpłatny PDF →
Praktycznie cały codzienny jadłospis, a nie tylko koktajle i zupy krem. Na prezentacji zwykle robimy obiad i deser, żeby było widać oba końce możliwości.
Thermomix nie zastępuje umiejętności gotowania — zastępuje pilnowanie. Różnica jest taka, że przy garnku musisz być, a przy Thermomixie możesz w tym czasie zrobić coś innego, bo urządzenie samo trzyma temperaturę, miesza i wyłącza się w odpowiednim momencie.
Są rzeczy, w których tradycyjna patelnia wygrywa — porządnie przysmażony stek czy naleśniki nadal robi się szybciej po staremu. Nie ma sensu tego ukrywać. Thermomix zabiera natomiast te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie sosu, żeby się nie przypalił.
W praktyce większość osób nie rezygnuje z garnków. Po prostu przestaje gotować „na wtedy, gdy mam dwie godziny” — i zaczyna gotować w dni, w które wcześniej zamawiała jedzenie.
W Krakowie to pytanie brzmi inaczej niż gdziekolwiek indziej w Małopolsce, bo tutaj alternatywa jest realna i stoi na wyciągnięcie ręki. Lokal z obiadem masz pod blokiem, dowóz przyjeżdża wszędzie i o każdej porze, a w porze lunchu pół miasta je poza domem. Nikt nie rezygnuje z gotowania dlatego, że nie umie — rezygnuje dlatego, że nie musi.
Właśnie dlatego nie da się na to pytanie odpowiedzieć jedną liczbą, ale da się je policzyć — na Twoich cenach i Twoich nawykach, nie na moich. Poniżej szkielet dla czteroosobowej rodziny; podstaw własne kwoty i własną liczbę dni.
| Co liczymy | W domu | Na mieście |
|---|---|---|
| Obiad w środku tygodnia (4 osoby) | koszt składników | 4 × cena dania na mieście |
| Zamawiane jedzenie z dowozem | — | cena dań + dostawa + napiwek |
| Ile razy w miesiącu | policz swoje dni | policz swoje dni |
| Czas przygotowania | gotuje bez pilnowania | dojazd lub czekanie na kuriera |
Świadomie nie wpisuję tu konkretnych kwot za dania w krakowskich lokalach — zmieniają się z miesiąca na miesiąc i różnią się między dzielnicami, a podana „na sztywno” cena szybko stałaby się nieprawdą. Weź ostatnie trzy paragony i wpisz swoje liczby; wynik będzie wtedy Twój, a nie mój.
I jeszcze jedno, bo w Krakowie to ważne: nie obiecuję, że urządzenie „zwróci się po X miesiącach”. Nie znam Twoich nawyków, więc każda taka liczba byłaby zmyślona. Znam za to mechanizm, który widzę u swoich klientek regularnie — kiedy obiad przestaje wymagać stania przy garnku, znikają te dwa, trzy wieczory w tygodniu, w które zamawiało się z bezradności, a nie z ochoty. Oszczędność bierze się z tej zmiany, nie ze sprzętu samego w sobie.
Kraków ma swoją kuchnię i swoje przyzwyczajenia. Obwarzanek z Rynku Głównego czy sernik krakowski to rzeczy, które zna każdy — ale w domach na Kazimierzu, Prądniku czy w Nowej Hucie codziennie gotuje się to samo, co wszędzie w Małopolsce: rosół w niedzielę, żurek na święta, pierogi wtedy, gdy ktoś ma cierpliwość je lepić.
I właśnie przy tych potrawach Thermomix pokazuje, po co jest. Ciasto na pierogi wyrabia się samo, żurek nie wymaga pilnowania, a rosół gotuje się w tle, gdy Ty robisz coś innego. Nie chodzi o to, żeby zastąpić tradycję — chodzi o to, żeby przestała zajmować całą sobotę.
Na prezentacji chętnie ugotuję coś z tej półki, jeśli powiesz mi wcześniej, na czym Ci zależy. Zwykle to lepszy test niż kolejne smoothie.
Prezentacja odbywa się u Ciebie w domu lub w mieszkaniu — bo tylko tam widać, jak urządzenie sprawdzi się w Twojej kuchni. Dokładne miejsce i termin ustalamy indywidualnie przez telefon; jeśli wolisz spotkanie u kogoś z rodziny albo u koleżanki, to też nie jest problem.
Dojeżdżam do wszystkich dzielnic Krakowa i nie doliczam za to ani złotówki — niezależnie od tego, czy mieszkasz na Starym Mieście, na Ruczaju, czy na drugim końcu Nowej Huty.
Formalnie Kraków dzieli się na osiemnaście dzielnic oznaczonych numerami od I do XVIII. W rozmowie prawie nikt tych numerów nie używa. Ludzie mówią, że mieszkają na Ruczaju, na Azorach, na Kazimierzu albo „za rondem”, i to są nazwy, którymi sama się posługuję przy umawianiu. Jeśli podasz mi nazwę osiedla, a nie numer dzielnicy, będzie tylko prościej.
Ta różnica ma znaczenie praktyczne, bo Kraków w środku nie jest jednorodny. W Śródmieściu — Stare Miasto, Kazimierz, część Grzegórzek — mieszka się głównie w kamienicach: wysokie sufity, wąskie klatki, rzadko winda, często kuchnia mniejsza niż pokój. Do tego dochodzi strefa płatnego parkowania, która obejmuje ścisłe centrum i część dzielnic wokół niego. Dla Ciebie to bez znaczenia, bo postój to mój koszt, ale dla mnie oznacza, że przy adresach w centrum wyjeżdżam z zapasem.
Wschodnia część miasta to zupełnie inna historia. Nowa Huta, Bieńczyce, Mistrzejowice, Czyżyny i Bieżanów-Prokocim to w większości bloki, a w blokach kuchnia jest zwykle osobnym, niedużym pomieszczeniem. Rozmowa schodzi tam najczęściej na to samo pytanie: gdzie to właściwie postawić. Za to z parkowaniem problemu nie ma prawie nigdy, więc pod adres podjeżdżam bez krążenia.
Zachód i południe to głównie nowe budownictwo. Ruczaj, Kliny, części Bronowic i Prądnika Białego zabudowywano po dwutysięcznym roku i tam kuchnia to zwykle aneks otwarty na salon — najwygodniejszy układ na prezentację, jaki się trafia, bo gotujemy i rozmawiamy w jednym miejscu, zamiast stać do siebie plecami. Zwierzyniec, Swoszowice i dalsze części Podgórza to z kolei domy jednorodzinne i duże kuchnie, gdzie miejsce na blacie w ogóle nie jest tematem.
Dla każdej z osiemnastu dzielnic mam osobną stronę z konkretami — z nazwami osiedli, dojazdem i tym, o co pytają tamtejsi mieszkańcy. Znajdziesz je pod spisem poniżej.
Nie ograniczam się do granic miasta. Mieszkam i pracuję w Małopolsce, więc obszar wokół Krakowa obsługuję na co dzień — od Wieliczki i Niepołomic po Bochnię i Brzesko, a na zachód przez Skawinę, Zabierzów i Krzeszowice aż po Chrzanów.
Jeśli Twojej miejscowości nie ma poniżej, i tak zapytaj. Zwykle da się dopasować termin tak, żeby dojazd miał sens dla nas obu — a przy dalszych trasach po prostu umawiam kilka spotkań w jednym rejonie.
Warto wiedzieć jedno: pierścień gmin wokół Krakowa nie jest dla mnie „dalej” niż samo miasto. Do Zielonek, Michałowic, Mogilan czy Świątnik Górnych jadę często szybciej niż na drugi koniec Nowej Huty. Jeśli wyprowadziłaś się z Krakowa pod miasto, nic się nie zmienia — dojazd nadal jest bezpłatny i nadal przyjeżdżam z urządzeniem i składnikami.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. To znaczy, że kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu, gdyby kiedykolwiek zaszła potrzeba.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie na prezentację, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto. Uważam, że to jest właściwie cała różnica między zakupem u przedstawiciela a kupnem sprzętu z ogłoszenia.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691