Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Dębno
Do gminy Dębno przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje. Dojeżdżam do wszystkich trzynastu sołectw, tak samo do Woli Dębińskiej, jak do Perły czy Jastwi.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju. Tak samo w Woli Dębińskiej, jak w Sufczynie, Maszkienicach, Łysej Górze czy Biadolinach Szlacheckich.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu z folderu.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

Zacznę od liczby, która o tej gminie mówi najwięcej. Tysiąc dwieście czterdzieści trzy osoby dojeżdżają stąd do pracy poza gminę, a trzysta pięćdziesiąt siedem przyjeżdża tu z zewnątrz. Pracujących na miejscu jest dziewięćdziesięciu na tysiąc mieszkańców — jeden z najniższych wskaźników, jakie widziałam, pisząc te strony.
To nie jest zarzut, tylko opis. Gmina Dębno leży na drodze krajowej numer dziewięćdziesiąt cztery, ma własną stację kolejową w Biadolinach Szlacheckich na linii z Krakowa do Tarnowa i mieszka w niej czternaście i pół tysiąca ludzi. Sama gmina podaje, że do Tarnowa jest stąd około dwudziestu kilometrów, a do Krakowa około pięćdziesięciu. Ludzie tu mieszkają, a pracują gdzie indziej — i to kształtuje każdy dzień.
Uczciwie dodam rzecz, o której gminne rozkłady jazdy milczą: z trzech linii komunikacji gminnej dwie nie kursują od pierwszego stycznia dwa tysiące dwudziestego czwartego roku. Obie były dowozowe do stacji kolejowej. Sam dworzec w Biadolinach też już nie istnieje jako budynek — zostały perony i przejście podziemne. Kto stąd dojeżdża, ten najczęściej jedzie własnym samochodem.
Muszę też powiedzieć wprost coś, czego nie powiedzą przewodniki. Zamek w Dębnie, najsłynniejszy zabytek gminy i jeden z najładniejszych późnogotyckich dworów obronnych w Polsce, jest zamknięty dla zwiedzających od pierwszego grudnia dwa tysiące dwudziestego piątego roku. Trwa rewaloryzacja za ponad trzydzieści siedem milionów złotych, a ponowne otwarcie planowane jest na drugą połowę dwa tysiące dwudziestego ósmego. Wszystkie starsze materiały wciąż zapraszają do środka — nie dajcie się nabrać.
Sam zamek został wzniesiony w latach tysiąc czterysta siedemdziesiąt–osiemdziesiąt przez Jakuba z Dębna, kanclerza wielkiego koronnego, i ten sam człowiek ufundował stojący kilkaset metrów dalej kościół świętej Małgorzaty, konsekrowany w tysiąc pięćset czwartym roku. Do tego dochodzi sanktuarium w Porąbce Uszewskiej z grotą będącą repliką tej z Lourdes, wybudowaną w tysiąc dziewięćset czwartym roku.
Gmina jest przy tym rozłożona bardzo nierówno. Największa Wola Dębińska liczy ponad dwa tysiące mieszkańców, najmniejsza Perła — czterysta pięćdziesiąt trzy. Między nimi jest jeszcze jedenaście sołectw, a jedno z nich, Łysa Góra, było po wojnie ośrodkiem ceramiki artystycznej ze szkołą i zakładem eksportującym za granicę.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Powiedz nazwę sołectwa: Wola Dębińska, Dębno, Sufczyn, Maszkienice, Łysa Góra, Porąbka Uszewska, Łoniowa, Biadoliny Szlacheckie, Doły, Jaworsko, Niedźwiedza, Jastew albo Perła. Dojeżdżam do wszystkich i nigdzie nie doliczam za odległość.
Jeśli dojeżdżasz do pracy, powiedz to od razu. W tej gminie to sytuacja domyślna, nie wyjątek — wieczór w tygodniu i sobotnie przedpołudnie są tu najczęściej wybieranymi terminami i nie umawiam nikogo na porę, o której i tak jest w drodze.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w gminie Dębno zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w gminie Dębno wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
W gminie, z której codziennie wyjeżdża tysiąc dwieście osób, wieczór wygląda podobnie w bardzo wielu domach. Wraca się po siedemnastej, czasem po osiemnastej, z drogi, a nie z pracy tuż za rogiem. Gotowanie od zera przegrywa wtedy z odgrzaniem czegokolwiek — i tak powstaje dom, w którym je się przypadkowo.
Zmienia to jedna konkretna rzecz: gotowanie bez obecności. Wstawiasz zupę albo danie jednogarnkowe, wychodzisz, urządzenie prowadzi przepis samo, wyłącza się i czeka. Wracasz i jest ciepły obiad. Nie „szybszy obiad” — obiad zamiast kanapki, i to jest cała różnica.
Druga rzecz to niedziela liczona na cały tydzień. Podwójna porcja zupy, sos na kilka dni, pasty kanapkowe, ciasto, chleb — robione seriami w jednym naczyniu w niedzielę po południu. W domu, z którego wszyscy dojeżdżają, to działa lepiej niż codzienne stanie przy garnku o dziewiętnastej.
Trzecia rzecz dotyczy dzieci. Gmina Dębno przez dwie dekady rosła i ma sporo młodych rodzin, a w domu, w którym oboje rodzice dojeżdżają, nastolatek zostaje po szkole sam na kilka godzin. Przy prowadzeniu krok po kroku jest w stanie wstawić obiad bez otwartego ognia i bez rozgrzanej patelni. Dla wielu rodziców to jest właściwy powód zakupu, nie przepisy.
Warto też powiedzieć o hodowli. Że drobiarstwo jest tu realną gałęzią, wiadomo choćby stąd, że w grudniu dwa tysiące dwudziestego piątego roku cała gmina znalazła się w obszarze zagrożonym pomorem drobiu. W gospodarstwie dzień układa się wokół obrządku, a nie wokół pory obiadowej — i wtedy urządzenie, które gotuje bez nadzoru, ma zupełnie inny sens niż w mieszkaniu w bloku.
Nie będę natomiast obiecywać, że to zastąpi Wam gotowanie na duże okazje. Przy dożynkach w Perle czy przy weselu i tak stoi się w kuchni w kilka osób. Urządzenie zabiera z tego siekanie, ucieranie i mieszanie — czyli tę część, która zjada godziny po cichu.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Zacznę od sprostowania, bo pomyłka jest tu wyjątkowo łatwa. Święto Łopołki, które gmina organizuje w Łoniowej razem z przeglądem „Krakowiaczek”, brzmi jak impreza kulinarna, a nią nie jest. Łopołka to koszyk pleciony z kory — dawne rzemiosło tej wsi — a święto jest festiwalem rękodzieła z warsztatami plecionkarskimi. Z jedzeniem nie ma wspólnego nic poza tym, że na festynie zawsze coś się je.
Nie znalazłam też żadnego wpisu z gminy Dębno na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych. I tu drugie sprostowanie: „chleb dębnowski”, który na tej liście jest, pochodzi z Dębna w województwie zachodniopomorskim. To zupełnie inna gmina, kilkaset kilometrów stąd. Nie przypiszę go tutejszym piekarzom, bo to byłoby zwyczajne kłamstwo.
Nie potwierdziłam również ani jednej działającej w gminie piekarni, masarni czy mleczarni z nazwy. Mogłabym coś wpisać i pewnie nikt by nie sprawdził — nie zrobię tego. Piszę tylko o tym, co da się potwierdzić.
To, co w tej gminie naprawdę jest, to hodowla drobiu i siedem kół gospodyń wiejskich: w Biadolinach Szlacheckich, Dębnie, Dołach, Łoniowej, Łysej Górze, Porąbce Uszewskiej i Sufczynie. To one gotują na dożynkach i na przeglądach folklorystycznych, i to jest realne życie kulinarne tej gminy, a nie wymyślona „tradycja regionalna”.
Co z tego wynika dla urządzenia? Rzecz przyziemna. Przy gotowaniu na dużą liczbę osób — a koła gospodyń robią to kilka razy w roku — najbardziej boli nie trudność, tylko powtarzalność: posiekać, utrzeć, wymieszać, i tak dwadzieścia razy. Urządzenie zabiera dokładnie tę część roboty. Przepisu, wprawy ani rąk do pracy nie zastąpi.
Do wszystkich trzynastu sołectw, bez żadnej dopłaty za odległość: Woli Dębińskiej, Dębna, Sufczyna, Maszkienic, Łysej Góry, Porąbki Uszewskiej, Łoniowej, Biadolin Szlacheckich, Dołów, Jaworska, Niedźwiedzy, Jastwi i Perły.
Gmina zajmuje osiemdziesiąt jeden kilometrów kwadratowych i liczy czternaście i pół tysiąca mieszkańców. Rozłożona jest bardzo nierówno: Wola Dębińska ma ponad dwa tysiące osób, Perła czterysta pięćdziesiąt trzy. Przez środek biegnie droga krajowa numer dziewięćdziesiąt cztery, dawna czwórka, historycznie trakt z Krakowa na Ruś.
Jedna rzecz, która myli przy umawianiu: siedzibą gminy jest Wola Dębińska, a nie wieś Dębno — mimo że adres urzędu to „32-852 Dębno”. Podobnie łatwo pomylić Biadoliny Szlacheckie z Biadolinami Radłowskimi, które leżą już w gminie Radłów. Tutejsza stacja kolejowa nazywa się po prostu Biadoliny.
O kolei uczciwie: stacja w Biadolinach Szlacheckich leży na linii Kraków–Tarnów i stąd jedzie się do Tarnowa kwadrans, a do Krakowa Głównego około godziny. Ale budynku dworca i kasy już nie ma, a dwie z trzech linii komunikacji gminnej — obie dowozowe właśnie do tej stacji — nie kursują od stycznia dwa tysiące dwudziestego czwartego roku. Ja przyjeżdżam samochodem i dojazd nic nie kosztuje.
I rzecz, której nie powiedzą przewodniki: zamek w Dębnie jest zamknięty dla zwiedzających od grudnia dwa tysiące dwudziestego piątego roku, a ponowne otwarcie planowane jest na drugą połowę dwa tysiące dwudziestego ósmego. Trwa rewaloryzacja za ponad trzydzieści siedem milionów złotych.
Gmina Dębno graniczy z sześcioma gminami: Brzeskiem, Borzęcinem, Czchowem, Gnojnikiem, Wojniczem i Zakliczynem. Do każdej z nich dojeżdżam i do żadnej nie doliczam kosztu dojazdu.
Jeśli mieszkasz na skraju gminy i nie masz pewności, czy to jeszcze Dębno, czy już Brzesko albo Wojnicz — po prostu zapytaj. Dla mnie to jedna trasa wzdłuż dziewięćdziesiątki czwórki i dla ceny nie ma to żadnego znaczenia.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do gminy Dębno, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691