Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Lipnica Wielka
Do gminy Lipnica Wielka przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje. Dojeżdżam w całą dolinę, aż po Kiczory, bez dopłaty za odległość.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju. Tak samo w Lipnicy Wielkiej, jak w Kiczorach czy na Śmietanowej.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu z folderu.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

Dwudziestego ósmego lipca tysiąc dziewięćset dwudziestego roku Rada Ambasadorów w Paryżu przyznała Polsce piętnaście wsi orawskich. Decyzję podjęto w pośpiechu, a granicę poprowadzono tak, że przecięła Lipnicę Wielką na pół — jedna część została w Polsce, druga po stronie czechosłowackiej. Wieś scalono dopiero cztery lata później.
Warto od razu sprostować, bo to częsty błąd: plebiscytu na Orawie nie było. Zapowiedziano go, ale odwołano, i o przynależności zdecydowali dyplomaci nad mapą, a nie mieszkańcy przy urnie.
Właśnie dlatego rok wcześniej pojechał do Paryża Piotr Borowy. Był introligatorem i kolporterem książek, człowiekiem bez wykształcenia dyplomatycznego i bez tytułu — zwykłym gazdą z Orawy. W delegacji, która od marca do kwietnia tysiąc dziewięćset dziewiętnastego roku upominała się o Spisz i Orawę, znaleźli się razem z nim ksiądz, profesor uniwersytetu i drugi gospodarz, ze Spisza.
Przyjęto ich na audiencji u prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrowa Wilsona. Ten powiedział im: „Jeśli to ode mnie zależy, zrobię to dla was”. Nie zależało wyłącznie od niego i wynik był połowiczny, ale sam fakt, że rolnik z górskiej wsi tłumaczył amerykańskiemu prezydentowi, gdzie leży jego dolina, wart jest zapamiętania.
Sam Borowy urodził się w Rabczycach, po drugiej stronie dzisiejszej granicy. Po podziale sprzedał tamtejsze gospodarstwo i przeniósł się na polską Orawę, ostatecznie do Lipnicy Wielkiej, gdzie zmarł w tysiąc dziewięćset trzydziestym drugim. Tablicę ku jego pamięci odsłonięto rok później; zaginęła w trzydziestym dziewiątym, a nową wmurowano dopiero w dziewięćdziesiątym drugim. W centrum wsi jest dziś plac jego imienia z muralem.
Sama gmina jest zresztą młoda: usamodzielniła się dopiero w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym pierwszym roku, wcześniej należała do Jabłonki. I jest też młoda w innym sensie — średni wiek mieszkańca wynosi tu równo trzydzieści siedem lat, wyraźnie mniej niż w większości gmin, do których jeżdżę.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Powiedz, w której części doliny mieszkasz, i dodaj punkt orientacyjny. Zabudowa ciągnie się tu wzdłuż drogi, a Kiczory leżą już wysoko, pod samą granicą. Dojazd wszędzie jest bez dopłaty.
Zimą uprzedź mnie, jeśli podjazd bywa trudny — wtedy po prostu wyjeżdżam wcześniej. Dojeżdżam tu zawsze przez Jabłonkę, bo dolina jest ślepa, i mam to policzone.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w gminie Lipnica Wielka zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w gminie Lipnica Wielka wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
Średni wiek mieszkańca gminy Lipnica Wielka to trzydzieści siedem lat. Dla porównania: w Zakopanem i w większości gmin miechowskich jest to ponad czterdzieści, a w niektórych blisko czterdzieści pięć. To znaczy, że jeżdżę tu do domów, w których są małe dzieci — i to często kilkoro.
Gmina liczy nieco ponad sześć tysięcy osób na sześćdziesięciu siedmiu kilometrach kwadratowych, więc jest niewielka i zwarta. Dolina jest ślepa: wjeżdża się i wyjeżdża tą samą drogą, przez Jabłonkę. To ma swoje konsekwencje dla codzienności, bo po każdą rzecz, której nie ma na miejscu, jedzie się kawałek.
W takim domu — młodym, z dziećmi, z daleka do sklepu — najbardziej praktyczne jest to, że sporo rzeczy da się zrobić u siebie zamiast kupować. Chleb, pasty kanapkowe, jogurt, mleko roślinne, przeciery dla niemowlaka, zupy do zamrożenia. Nie z ideologii, tylko dlatego, że to po prostu wygodniejsze niż jechać.
Druga rzecz to gotowanie równolegle. Posiłek dla najmłodszego dziecka może powstawać w tym samym czasie co obiad dla reszty domu, w jednym naczyniu, bez przelewania gorących rzeczy między garnkami. Przy dwójce czy trójce dzieci w różnym wieku to jest realna oszczędność, a nie hasło z folderu.
Trzecia rzecz to danie, które gotuje się bez nikogo. Wstawiasz i idziesz do dzieci, do zwierząt albo po prostu robisz coś innego. Samo się wyłącza i nie przypala. Nie trzeba wracać co dziesięć minut zamieszać.
Powiem też uczciwie, czego nie zrobi: nie zastąpi wprawy i nie ugotuje bez Ciebie. Zabiera siekanie, ucieranie, mieszanie i pilnowanie — czyli te czynności, które trwają, a nie te, które trzeba umieć.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Zacznę uczciwie: nie znalazłam żadnego wpisu na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych przypisanego wprost gminie Lipnica Wielka. Cztery orawskie produkty, które na tej liście są — sałata po orawsku, krzonówka, zawijańce weselne i chleb pieczony na liściu kapusty — są regionalne, a nie gminne. Piszę o nich szerzej przy Jabłonce.
Za to jest tu coś, czego nie ma żadna inna gmina w tym serwisie, i wynika wprost z historii opisanej wyżej. Przez cztery lata granica państwowa szła środkiem tej wsi. Ludzie mieli rodzinę po obu jej stronach, a po scaleniu wsi w tysiąc dziewięćset dwudziestym czwartym granica przesunęła się kilka kilometrów dalej — i tam została do dziś.
Kuchnia w takim miejscu nigdy nie jest czysta. Bierze z obu stron, bo z obu stron przychodzili ludzie, przepisy i produkty. To samo dotyczy zresztą całej Orawy, która przez wieki należała do Węgier, potem do Czechosłowacji, a do Polski wróciła dopiero po pierwszej wojnie.
Raz do roku odbywa się tu Święto Pasterskie, które w dwa tysiące dwudziestym piątym miało czterdziestą dziewiątą edycję — czyli za dwa lata wypada półwiecze. W programie są konkursy koszenia siana i strzelania z bata, a w gminie działa Muzeum Pasterstwa.
Co z tego wynika dla urządzenia? Tyle, co przy każdej kuchni opartej na mące, ziemniaku i nabiale: najwięcej pracy jest przed gotowaniem. Ciasto trzeba wyrobić, ziemniaki zetrzeć, masę utrzeć, sos zabielić tak, żeby się nie zwarzył. Żadna z tych czynności nie jest trudna — wszystkie wymagają stania w kuchni. I dokładnie to urządzenie zabiera, nie ruszając ani smaku, ani przepisu.
Do całej gminy, bez żadnej dopłaty za odległość: do Lipnicy Wielkiej, Kiczor i Śmietanowej.
Gmina jest niewielka — sześćdziesiąt siedem kilometrów kwadratowych i nieco ponad sześć tysięcy mieszkańców — ale leży w ślepej dolinie, więc wjeżdża się tu i wyjeżdża tą samą drogą, przez Jabłonkę. Kiczory leżą wysoko, blisko granicy ze Słowacją.
W centrum wsi jest plac Piotra Borowego z muralem, a w gminie działa Muzeum Pasterstwa. Od strony południowej podchodzi się stąd pod Babią Górę — szlakami znacznie mniej uczęszczanymi niż te od północy, z Zawoi.
O dojeździe uczciwie: kolei w gminie nie ma, a każdy wyjazd w stronę Krakowa prowadzi przez Jabłonkę, więc trzeba doliczyć kwadrans do dwudziestu minut w porównaniu z tamtą gminą. Dokładnego czasu przejazdu świadomie nie podaję, bo nie mam go z wiarygodnego źródła. Ja tę drogę pokonuję i nie doliczam za nią ani złotówki.
Do Jabłonki mam stąd najbliżej — droga do wszystkiego innego i tak przez nią prowadzi. Dalej są Czarny Dunajec i Nowy Targ, a przez Babią Górę sąsiaduje z tą gminą Zawoja, choć drogą jest do niej sporo naokoło. Do żadnej z nich nie doliczam kosztu dojazdu.
Warto wiedzieć, że Lipnica Mała, mimo mylącej nazwy, nie należy do tej gminy — jest sołectwem Jabłonki. A Lipnica Wielka w powiecie nowosądeckim to jeszcze inna miejscowość, kilkadziesiąt kilometrów stąd.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do gminy Lipnica Wielka, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691