Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Liszki
Do Liszek, Kaszowa, Morawicy, Kryspinowa i pozostałych sołectw gminy przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu z folderu.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

Sołectwo Piekary nazywa się tak, bo mieszkali w nim piekarze. Nie jest to domysł: pierwsza wzmianka pochodzi z tysiąc dwieście osiemdziesiątego szóstego roku, z dokumentu Leszka Czarnego zezwalającego benedyktynom z Tyńca lokować wsie na prawie niemieckim. Opactwo leży naprzeciwko, po drugiej stronie Wisły.
Chleb stąd trafiał zresztą dalej niż do klasztoru. Ambroży Grabowski, krakowski księgarz i historyk urodzony w tysiąc siedemset osiemdziesiątym drugim roku, zapisał, że kukiełki lisieckie sprzedawano w dni targowe na Rynku Głównym, przed kościołem Mariackim — włościanie siedzieli z nimi na ziemi, rzędem. Kukiełka lisiecka jest dziś na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych, wpisana dwudziestego czwartego czerwca dwa tysiące dziesiątego roku.
Drugim zawodem tej gminy było masarstwo, i tu liczby robią wrażenie. W tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym czwartym roku w całym powiecie krakowskim pracowało osiemdziesięciu siedmiu rzeźników — z czego trzydziestu czterech, czyli blisko czterdzieści procent, w Liszkach i sąsiednim Czernichowie. Pół wieku później, w tysiąc dziewięćset czterdziestym dziewiątym, proporcja była taka sama: osiemnastu z czterdziestu pięciu.
Z tego wyrosła kiełbasa lisiecka. I tu chciałabym zatrzymać się nie na certyfikacie, tylko na tym, co w niej naprawdę jest — bo to jest w gruncie rzeczy lekcja czytania składu.
Osiemdziesiąt pięć procent surowca to mięso klasy pierwszej i to nie „mięso wieprzowe” w ogóle, tylko cztery konkretne mięśnie z szynki, wymienione w specyfikacji z nazwy. Tłuszczu surowego może być najwyżej pięć procent. Przypraw są trzy: sól peklująca, świeży czosnek i biały pieprz — czterysta gramów czosnku na sto kilogramów mięsa. Kawałki widoczne na przekroju mają od trzech do pięciu centymetrów, bo mięso się kroi, a nie miele na farsz.
Kiedy się to przeczyta, zwykła kiełbasa z półki zaczyna wyglądać inaczej. I o to mi chodzi bardziej niż o unijny znak: że da się dokładnie wiedzieć, co się je, jeśli ktoś zadał sobie trud spisania tego na papierze.
Warto przy okazji sprostować dwie rzeczy. Po pierwsze, kiełbasa nosi nazwę od Liszek, ale obszar chroniony obejmuje dwie gminy — Liszki i Czernichów — a większość zakładów działa po tej drugiej stronie. Po drugie, to Chronione Oznaczenie Geograficzne, a nie Chroniona Nazwa Pochodzenia; mylą to nawet oficjalne serwisy.
Na koniec rzecz spoza kuchni, żeby obraz był pełny: w tysiąc osiemset siedemdziesiątym czwartym roku Maksymilian Machalski założył w Liszkach szkołę koszykarską, a wiklina do dziś figuruje w dokumentach gminy obok kiełbasy jako drugi tutejszy wyrób rozpoznawalny.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Podaj sołectwo — jest ich czternaście, od Kryspinowa i Cholerzyna przy samej granicy Krakowa po Czułów i Chrosną na zachodzie. Trasa wygląda inaczej, koszt jest ten sam, czyli żaden.
Gmina leży tuż przy autostradzie i przy drodze na lotnisko, więc dużo osób wraca tu do domu późno. Wieczorne terminy w tygodniu są u mnie standardem, nie wyjątkiem — jeśli pasuje Ci dziewiętnasta, powiedz to od razu.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w gminie Liszki zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w gminie Liszki wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
W gminie, w której specyfikacja lokalnej kiełbasy wymienia mięśnie z nazwy łacińskiej, temat składu nie jest abstrakcyjny. Ludzie tutaj wiedzą, czym różni się mięso kruszone od mielonego i dlaczego dobra wędlina nie może kosztować tyle, co tania.
Ta sama uwaga zaczyna się przydawać przy zwykłych, codziennych rzeczach — i to jest miejsce, w którym urządzenie faktycznie coś zmienia. Nie dlatego, że gotuje lepiej, tylko dlatego, że pozwala zrobić samemu to, co zwykle się kupuje gotowe, i wtedy skład jest po prostu znany.
Najbardziej oczywiste są pasty i smarowidła. Pasta z fasoli, z jajek, z ryby albo z pieczonej papryki powstaje w kilka minut z rzeczy, które i tak są w domu — i nie ma w niej stabilizatorów ani cukru dodanego tam, gdzie nikt by się go nie spodziewał.
Druga rzecz to jogurt i twarożek. Robi się je z jednego składnika, czyli z mleka, i to zwykle pierwsza rzecz, którą klientki zaczynają robić same, kiedy przeczytają etykietę kubka ze sklepu.
Trzecia dotyczy dzieci. Zupy i przeciery dla najmłodszych gotuje się i miksuje w jednym naczyniu, bez soli i bez przelewania gorących rzeczy między garnkiem a blenderem. Rodzice zwykle właśnie tu zaczynają czytać składy najuważniej.
I zastrzeżenie, żeby nie było nieporozumienia: kiełbasy lisieckiej urządzenie nie zrobi i nie ma takiego zamiaru. Tę robi się w wędzarni, przez trzy i pół do czterech i pół godziny, na drewnie liściastym, i lepiej ją po prostu kupić od kogoś, kto ma do tego papiery.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Kukiełka lisiecka to pieczywo o kształcie wrzecionowatym, długie na dwadzieścia pięć do trzydziestu centymetrów i ważące około dwustu pięćdziesięciu gramów, o cienkiej, lekko chrupiącej skórce i mlecznobiałym miękiszu z dużymi porami. W opisie z rejestru jest jeszcze jeden detal, który mówi wszystko o tym, jak ją robiono: na spodzie mogą zostać ślady węgla drzewnego z pieca opalanego drewnem.
Kiełbasa lisiecka to druga rzecz, z której gmina jest znana, i warto ją znać nie od strony znaku, tylko od strony specyfikacji. Osiemdziesiąt pięć procent mięsa klasy pierwszej wyłącznie z szynki, do pięciu procent tłuszczu, trzy przyprawy, kawałki mięsa od trzech do pięciu centymetrów, kaliber osłonki pięćdziesiąt dwa milimetry. Wędzi się ją od trzech i pół do czterech i pół godziny w trzech fazach, na drewnie olchowym, bukowym lub owocowym.
Obszar chroniony to dokładnie dwie gminy: Liszki i Czernichów. Nie okolice Krakowa, nie powiat — te dwie, w granicach administracyjnych, tak zapisano w dokumencie rejestracyjnym.
Poza tym gotuje się tu normalnie, po podkrakowsku: rosół, ziemniaki, kapusta, ciasto drożdżowe, przetwory z ogrodu. Z tą różnicą, że jak ktoś ma pod ręką dobrą wędlinę i dobry chleb, to śniadanie i kolacja robią się same, a gotować trzeba właściwie tylko obiad.
Dla urządzenia najciekawsze są tu pasty, domowy nabiał i zupy — czyli dokładnie te rzeczy, przy których skład kupnego produktu bywa najbardziej rozczarowujący. Czego nie zrobi, mówię wprost: nie uwędzi kiełbasy i nie upiecze kukiełki w piecu opalanym drewnem. Zabiera tę część roboty, która jest wyłącznie czasem.
Do wszystkich czternastu, bez żadnej dopłaty za odległość. Gmina liczy blisko dziewiętnaście tysięcy mieszkańców na siedemdziesięciu dwóch kilometrach kwadratowych i graniczy z Krakowem od zachodu.
Sołectwa to: Baczyn, Budzyń, Cholerzyn, Chrosna, Czułów, Jeziorzany, Kaszów, Kryspinów, Liszki, Mników, Morawica, Piekary, Rączna i Ściejowice.
Jedna rzecz do sprostowania, bo nazwa myli: popularny Zalew Kryspinów leży w sołectwach Budzyń i Cholerzyn, a nie w Kryspinowie. Oficjalnie nazywa się Zalew na Piaskach.
W Mnikowie jest rezerwat Dolina Mnikowska — niespełna dwukilometrowy wąwóz w dolinie Sanki, ze ścianami do osiemdziesięciu metrów i obrazem Matki Boskiej namalowanym we wnęce skalnej w tysiąc osiemset sześćdziesiątym trzecim roku. Drugi rezerwat to Zimny Dół.
Dojazd: kolei w gminie nie ma, ale przez jej teren przechodzi autostrada A4 ze zjazdem w rejonie Piekar, a do lotniska w Balicach jest kilkanaście minut. Do Liszek dojeżdżają też krakowskie autobusy podmiejskie.
Gmina sąsiaduje z Czernichowem, Zabierzowem, Skawiną, Krzeszowicami i z samym Krakowem. Dojeżdżam do wszystkich gmin powiatu krakowskiego bez doliczania kosztu dojazdu.
Warto wiedzieć, że obszar chroniony kiełbasy lisieckiej obejmuje dwie gminy — tę i Czernichów. To nie jest wyłączna własność Liszek, mimo nazwy.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do gminy Liszki, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691