Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Mszana Dolna
Do Mszany Dolnej przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje. Dojeżdżam do całego miasta i do wszystkich dziewięciu sołectw gminy wiejskiej.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju. Tak samo w mieszkaniu w mieście, jak w domu na końcu Łętowego.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu dobranego pod pokaz.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

Mszana Dolna jest stolicą Zagórzan i to nie jest tytuł honorowy. Nazwę tej grupy zapisał po raz pierwszy Wincenty Pol w 1851 roku, a granica gwary biegnie do dziś między Rabką a Rabą Niżną — czyli tuż przy granicy gminy. Mazurzenie, „gọba” zamiast „gęba”, „byłek” zamiast „byłem”. To wciąż żywy język, a nie zapis z archiwum.
Razem z językiem przetrwała kuchnia — i to jest rzecz, której nie ma żadna inna miejscowość w moim obszarze w takiej postaci. Bryjka, sapka i prażucha z mąki. Kluski kudłate z tartych ziemniaków, niemcy, mordonie. Kwaśnica na soku spod kapusty, żur na kościach, jucza z serwatki. Mieszanica — kiszona kapusta z tłuczonymi ziemniakami i kwaśną śmietaną. Kołacz na święta, z serem słodkim albo ze słoną bryndzą. Sodra na Wielkanoc i galas, czyli kompot z suszu, na Wigilię. Każda z tych nazw jest tu rozumiana bez tłumaczenia.
Druga rzecz to układ miejsca. Mszana Dolna to w istocie dwie jednostki o tej samej nazwie: miasto na niecałych ośmiu tysiącach mieszkańców i osobna gmina wiejska na siedemnastu i pół tysiąca, której urząd stoi w mieście, ale która miasta nie obejmuje. Profile są różne: miasto jest wyraźnie starsze — co piąty mieszkaniec przekroczył sześćdziesiątkę piątkę — a gmina wiejska młodsza, z dużą liczbą dzieci. Piszę o tym wprost, bo to znaczy, że w jednej kuchni gotuje się dla dwóch osób, a w drugiej dla pięciu.
Trzecia to praca. Nie ma tu jednego dużego zakładu — jest ponad dwa tysiące mikrofirm w mieście i gminie razem, handel, budowlanka, przetwórstwo, tartaki. Do tego dojazdy: do Krakowa godzina przez Lubień i ekspresówkę, do Rabki kwadrans, do Limanowej i Nowego Sącza dalej. Miasto leży w kotlinie u zbiegu czterech rzek i przez sam jego środek przechodzi krajowa dwudziestka ósma — osiemnaście tysięcy pojazdów na dobę, bez obwodnicy, bo tej wciąż nie ma nawet w wariantach.
Dla kuchni wnioski są dwa i są dość praktyczne. Pierwszy: obiad powstaje tu późno i po drodze, bo dużo osób wraca z daleka albo stoi w mieście w korku. Drugi: nikt tu nie potrzebuje, żeby mu tłumaczyć, jak się gotuje.
Dlatego mówię wprost, czego to urządzenie nie robi. Nie ugotuje za Was, nie zastąpi wprawy i nie zrobi prażuchy lepiej niż babcia. Zabiera dwie rzeczy: konieczność stania obok garnka i te czynności, przez które tradycyjne dania odkłada się na niedzielę — tarcie ziemniaków, ucieranie, mieszanie, żeby nie przywarło. Kluski kudłate przestają być całym popołudniem.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Powiedz od razu, czy chodzi o miasto, czy o którąś ze wsi — i którą. Gmina wiejska ma dziewięć sołectw rozłożonych po dolinach, a od Kasinki Małej do Lubomierza czy Łętowego to zupełnie inne trasy. W samym mieście wystarczy ulica albo nazwa rejonu, której używacie na co dzień; formalnych osiedli tu nie ma, więc nie trzeba niczego sprawdzać.
Jedna praktyczna uwaga o godzinach: przez środek miasta idzie krajowa dwudziestka ósma i o siedemnastej potrafi stać. Jeśli umawiamy się na porę szczytu, zostawiam sobie kwadrans zapasu — wolę przyjechać chwilę wcześniej i poczekać w samochodzie niż zacząć spotkanie od tłumaczenia się.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w Mszanie Dolnej zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w Mszanie Dolnej wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
Najczęstsze pytanie, jakie tu słyszę, brzmi: czy tym da się zrobić to, co się u nas naprawdę je. Odpowiadam konkretnie, bo ogólniki w tej sprawie są nic niewarte. Zupy — kwaśnica, żur, jucza — wychodzą bardzo dobrze i to jest chyba najmocniejsza strona urządzenia: gotują się same, pilnują temperatury i nie przywierają. Mieszanica, czyli kapusta z tłuczonymi ziemniakami, też, bo całą pracę robi tu rozdrabnianie.
Kluski kudłate i mordonie to głównie tarcie ziemniaków — i to akurat urządzenie zdejmuje z głowy w kilkanaście sekund zamiast w kwadrans na tarce. Ciasto na kołacz i na bukty wyrabia się w naczyniu, bez oprószonego mąką blatu. Powidła, musy i galas z suszonych owoców robi się partiami, bez stania nad garnkiem.
A czego nie zrobi: prażuchy w tym sensie, w jakim robiło się ją na blasze, nie zastąpi, bo tam chodzi o kontakt z gorącym żeliwem. Placków żytnich i owsianych też nie usmaży. Jeśli ktoś przyjdzie na prezentację z nadzieją, że urządzenie zrobi wszystko, powiem to samo, co piszę tutaj — nie zrobi.
W praktyce najczęściej wygląda to tak, że garnki zostają, a znika stanie przy nich. W domu, gdzie ktoś wraca z Krakowa po osiemnastej albo gdzie mieszkają dwie osoby i szkoda rozkręcać kuchnię, to jest różnica między obiadem a kanapką. Rodzicom najmłodszych dzieci przydaje się poza tym to, że da się ugotować i zmiksować w jednym naczyniu, bez przelewania gorących rzeczy.

W samym mieście to pytanie pada częściej niż na wsiach wokół i ma to swoje uzasadnienie: mediana wieku w Mszanie Dolnej przekracza czterdzieści lat, a osób po sześćdziesiątym piątym roku życia jest tu blisko co piąta — wyraźnie więcej niż w gminie wiejskiej. Sporo mieszkań to dziś gospodarstwa jedno- albo dwuosobowe.
Odpowiadam uczciwie: przy jednej porcji urządzenie nie oszczędza dużo czasu. Zupę na jeden talerz da się ugotować w rondlu równie szybko. Zmienia natomiast dwie inne rzeczy i to one zwykle decydują.
Pierwsza to wysiłek. Nie trzeba nic tarć ani ucierać, nie trzeba przelewać gorących garnków ani dźwigać ciężkich naczyń. Dla kogoś, komu nie służą już nadgarstki albo kolana, to nie jest wygoda, tylko realna różnica — a tarcie ziemniaków na kluski kudłate jest tu dobrym przykładem.
Druga to porcjowanie. Wygodnie ugotować raz większy garnek, rozłożyć na pojemniki i mieć obiady na kilka dni — bo najczęstszym powodem, dla którego ktoś przestaje gotować dla siebie, nie jest brak umiejętności, tylko poczucie, że nie opłaca się rozkręcać kuchni dla jednej osoby. Pokazuję to na prezentacji wprost i nie namawiam nikogo, komu to naprawdę nie posłuży.
Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Do całego miasta i do wszystkich dziewięciu sołectw gminy wiejskiej: Kasinki Małej, Kasiny Wielkiej, Mszany Górnej, Lubomierza, Olszówki, Łostówki, Łętowego, Raby Niżnej i Glisnego. Bez żadnej dopłaty za odległość i bez znaczenia, po której stronie granicy administracyjnej mieszkasz.
Miasto nie ma formalnych osiedli, więc przy umawianiu wystarczy ulica. W praktyce mieszkańcy posługują się nazwami przysiółków i rodowych ról — Zarabie, Słomka, Marki, Podlesie, Krupciówka, Lachówka, Ciernie, Morgi, a także nazwiskami: Bieńki, Machaje, Nowaki, Wójty. Jeśli tak Wam wygodniej, mówcie tak samo do mnie: połapię się.
Największe sołectwa to Kasinka Mała i Kasina Wielka, obie po ponad trzy tysiące mieszkańców — czyli każda z nich jest ludniejsza niż niejedna okoliczna gmina. To z Kasinki Małej pochodzą zresztą oba tutejsze produkty z ministerialnej Listy Produktów Tradycyjnych: boczek domowy i kiełbasa swojska. Na drugim krańcu jest Glisne, gdzie mieszka nieco ponad trzysta osób — i tam też dojeżdżam.
Lubomierz, Łostówka i Mszana Górna sąsiadują z Gorczańskim Parkiem Narodowym, a Kasina Wielka leży pod Śnieżnicą, przy ośrodku narciarskim. Do tych sołectw jedzie się dłużej i inaczej niż do miasta, więc przy umawianiu proszę o nazwę wsi — od niej zależy, którego dnia w ogóle jestem w tamtej części gminy.
Mszana Dolna jest węzłem — i dla mnie też. Do Dobrej mam stąd kilkanaście minut przez Przełęcz Gruszowiec, do Limanowej pół godziny, do Kamienicy tyle samo drogą wojewódzką przez dolinę. Do żadnej z tych gmin nie doliczam dojazdu.
Warto wiedzieć, że w sierpniu w Mszanie Górnej odbywa się „Zagórzańskie Lato” z Festiwalem Kultury Beskidu Wyspowego — z zespołami regionalnymi i degustacjami tutejszej kuchni. Jeśli umawiamy się w tym terminie, powiedzcie od razu: wtedy dobieram godzinę tak, żeby nie kolidowała.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do Mszany Dolnej, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691