Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Raciechowice
Do gminy Raciechowice przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje. Dojeżdżam do wszystkich piętnastu sołectw, bez dopłaty za odległość.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju. Tak samo w Raciechowicach, jak w Czasławiu, Gruszowie, Krzesławicach czy Zegartowicach.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu z folderu.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

Gmina Raciechowice ma około tysiąca hektarów sadów. Przy sześćdziesięciu jeden kilometrach kwadratowych powierzchni oznacza to, że sady zajmują mniej więcej jedną szóstą całej gminy i jedną trzecią wszystkich użytków rolnych. Same jabłonie to osiemset hektarów, około miliona sześciuset tysięcy drzewek i średnio trzydzieści tysięcy ton jabłek rocznie.
Na sześć i pół tysiąca mieszkańców wypada więc dwieście pięćdziesiąt drzew na osobę. To nie jest gmina, w której ktoś ma sad — to gmina, która jest sadem, z Mierzeniem, Komornikami, Zegartowicami, Żerosławicami, Czasławiem i Kawcem jako głównymi wsiami sadowniczymi.
Tradycja jest starsza, niż się wydaje. Pierwsze wzmianki o tutejszych sadach pochodzą z połowy dziewiętnastego wieku: jabłka wożono wozami do Krakowa, Wieliczki i Zakopanego, a owoce dworskie pakowano pojedynczo i wysyłano do Wiednia. Intensywny rozwój przyszedł w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku i trwa do dziś.
Sama gmina tłumaczy jakość tutejszych jabłek położeniem: Beskid Wyspowy, stoki południowe i duże amplitudy dobowe, które dają wybarwienie i smak. Odmiany, które wskazuje jako tutejsze i dobrze się przechowujące, to jonagold i jonagored.
Gmina jest przy tym najrzadziej zaludnioną częścią powiatu myślenickiego — sto pięć osób na kilometr kwadratowy przy stu dziewięćdziesięciu trzech dla całego powiatu — i jednocześnie rośnie. Od dwa tysiące drugiego do dwa tysiące dwudziestego czwartego roku ludność zwiększyła się o niecałe osiem procent, a w samym dwa tysiące dwudziestym czwartym urodziło się sześćdziesiąt siedmioro dzieci przy pięćdziesięciu sześciu zgonach. W wiejskiej, podgórskiej Małopolsce to rzadkość.
Jest tu jeszcze coś, czego się w gminie tej wielkości nie spodziewałam: pełnoprawna szkoła muzyczna pierwszego stopnia imienia Oskara Kolberga. W miejscowości, w której mieszka sześć i pół tysiąca ludzi, i to na piętnastu sołectwach.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Nazwa sołectwa bardzo pomaga, bo jest ich tu piętnaście: Raciechowice, Czasław, Gruszów, Krzesławice, Zegartowice, Komorniki, Mierzeń, Żerosławice, Kawec, Krzyworzeka, Kwapinka, Dąbie, Bojańczyce, Sawa i Poznachowice Górne. Dopłaty za odległość nie ma nigdzie.
Jeśli macie sad, powiedzcie to od razu. Wrzesień i październik to u Was zbiór i sama proponuję wtedy przełożenie terminu na spokojniejszy tydzień. Zimą i wczesną wiosną umawiam się o dowolnej porze, także w dzień roboczy przed południem.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w gminie Raciechowice zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w gminie Raciechowice wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
W gminie, w której sady zajmują jedną trzecią użytków rolnych, rok układa się wokół owoców. Wiosną kwitnienie i opryski, latem doglądanie, we wrześniu i październiku zbiór, potem sortowanie i przechowywanie. W tym czasie nikt nie gotuje porządnie — i nie ma się co oszukiwać.
To jest sytuacja, w której urządzenie gotujące bez obecności ma sens zupełnie praktyczny. Wstawiasz zupę albo danie jednogarnkowe rano, wychodzisz w sad, a ono gotuje się samo, wyłącza i czeka. Wracasz o dowolnej porze i jest ciepły obiad. Nie „szybszy obiad” — obiad zamiast kanapki zjedzonej na stojąco.
Druga rzecz to jabłka, których w tej gminie po zbiorze jest wszędzie. Mus, przecier, sok, powidła, prażone jabłka do słoików, nadzienie do szarlotki, jabłka suszone — to jest rozdrabnianie i podgrzewanie w stałej temperaturze, czyli dokładnie to, do czego naczynie służy. I przy czym najbardziej boli nie trudność, tylko liczba godzin mieszania, żeby nie przywarło do dna.
Powiem od razu, czego nie zrobi, bo w gminie sadowniczej to pytanie pada pierwsze. Nie obierze jabłek i nie wydrąży gniazd nasiennych — to zostaje po Waszej stronie. Nie wytłoczy też soku z całych owoców tak, jak robi to prasa; zrobi natomiast przecier i mus, i zrobi je bez stania przy garnku.
Trzecia rzecz to dojazdy. Pracujących na miejscu jest tu sto czterech na tysiąc mieszkańców, a trzysta dziewięćdziesiąt osób wyjeżdża do pracy poza gminę przy stu trzydziestu dziewięciu przyjeżdżających. To znaczy powrót po siedemnastej i wybór między gotowaniem a odgrzaniem — ten sam, który opisałam wyżej.
I rzecz, o której warto powiedzieć, bo gmina rośnie: przybywa tu młodych rodzin. W domu z małym dzieckiem najbardziej przydaje się to, że da się ugotować i zmiksować bez przelewania gorących rzeczy między naczyniami, a starsze dziecko jest w stanie samo wstawić obiad, bo przepis prowadzi krok po kroku.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Trudno o gminę, w której związek między krajobrazem a kuchnią byłby bardziej dosłowny. Osiemset hektarów jabłoni, około miliona sześciuset tysięcy drzewek i średnio trzydzieści tysięcy ton jabłek rocznie — to nie jest tło dla kuchni, to jest jej główny składnik.
Sadownictwo ma tu metrykę z połowy dziewiętnastego wieku. Jabłka wożono stąd wozami do Krakowa, Wieliczki i Zakopanego, a owoce z dworów pakowano pojedynczo i wysyłano do Wiednia. To jest szczegół, który mówi o jakości więcej niż jakikolwiek folder: wiedeński kupiec nie brał byle czego.
Uczciwie oznaczę granice tego, co wiem. Nie udało mi się zweryfikować, czy z tej gminy pochodzi jakikolwiek wpis na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych — ministerialna baza była dla mnie niedostępna, więc nie napiszę ani że jest, ani że go nie ma. Nie potwierdziłam też żadnej tłoczni ani producenta soków z nazwy, więc żadnego nie wymieniam.
To, co potwierdzone, to koła gospodyń, i to bardzo aktywne. Na dożynkach parafialno-gminnych w Krzesławicach w sierpniu dwa tysiące dwudziestego szóstego roku wieniec tradycyjny wygrało koło z Krzesławic, a współczesny — koło z Raciechowic. Wcześniej, w kwietniu dwa tysiące dwudziestego piątego, gmina zorganizowała pierwszy Festiwal Małopolskich Tradycji Wielkanocnych, z konkursami dla kół gospodyń z dwóch powiatów na babkę wielkanocną i potrawy z jajek.
Co z tego wynika dla urządzenia? Przy jabłkach — bardzo dużo. Mus, przecier, powidła, prażone jabłka do słoików, nadzienie do szarlotki, sos do mięsa: wszystko to jest rozdrabnianie plus podgrzewanie w stałej temperaturze, z mieszaniem, które trzeba prowadzić godzinami, żeby nie przywarło. Tę część roboty urządzenie zabiera w całości.
Czego nie zabierze: obierania i drylowania. Kto ma sad, ten wie, że to jest ta godzina, która i tak zostanie. I przy babce wielkanocnej ani przy dożynkowym wieńcu też nikogo nie wyręczy — wyrobi za to ciasto, a to jest w tej robocie część najbardziej męcząca.
Do wszystkich piętnastu sołectw, bez żadnej dopłaty za odległość: Raciechowic, Czasławia, Gruszowa, Krzesławic, Zegartowic, Komornik, Mierzenia, Żerosławic, Kawca, Krzyworzeki, Kwapinki, Dąbia, Bojańczyc, Sawy i Poznachowic Górnych.
Gmina zajmuje sześćdziesiąt jeden kilometrów kwadratowych i liczy sześć tysięcy czterysta czterdzieści cztery osoby — sto pięć na kilometr kwadratowy, czyli najmniej w całym powiecie myślenickim. Właśnie dlatego przy umawianiu proszę o nazwę wsi: trasę i tak przejadę, ale wolę ją ułożyć z wyprzedzeniem.
Leżymy w Beskidzie Wyspowym. Do Wiśniowej mamy stąd około sześciu kilometrów, do Dobczyc siedem, do Gdowa i Jodłownika po niecałe dziewięć, do Myślenic około szesnastu. Ja przyjeżdżam samochodem i dojazd nic nie kosztuje.
Kolei w gminie nie ma i nie będzie, mimo że przez Czasław, Raciechowice, Komorniki i Dąbie jeździ dziś ciężki transport materiałów na budowę linii Podłęże–Piekiełko — około dwustu ciężarówek dziennie. Sama linia biegnie gdzie indziej; przez gminę przejeżdża tylko budowa. Warto o tym wiedzieć, planując dojazd tymi drogami.
I dwa rozstrzygnięcia, o które warto zadbać przy umawianiu. Poznachowice Górne to gmina Raciechowice, a Poznachowice Dolne — już Wiśniowa. Góra Świętego Jana ma kościół, w którym odprawiana jest msza dożynkowa, ale nie jest osobnym sołectwem.
Do Wiśniowej, Dobczyc, Gdowa i Jodłownika mam stąd kilka do dziewięciu kilometrów, do Myślenic około szesnastu. Do żadnej z tych gmin nie doliczam kosztu dojazdu.
Jeśli mieszkasz na skraju gminy i nie masz pewności, czy to jeszcze Raciechowice, czy już Wiśniowa albo Dobczyce — po prostu zapytaj. Dla mnie to jedna trasa i dla ceny nie ma to żadnego znaczenia.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do gminy Raciechowice, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691