Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Biecz
Do Biecza, Libuszy, Binarowej i pozostałych sołectw gminy przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu z folderu.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

Biecz liczy dziś cztery tysiące dwieście dziewięćdziesiąt osób. W czternastym wieku miał trzy tysiące — czyli niewiele mniej — ale wtedy było to bardzo dużo, działało tu trzydzieści cechów rzemieślniczych, a przez dwa stulecia około stu pięćdziesięciu bieczan studiowało w Akademii Krakowskiej.
Ta dysproporcja tłumaczy, dlaczego miasteczko wygląda, jak wygląda. Kiedy w dziewiętnastym i dwudziestym wieku rozwijały się Gorlice, Biecz nie nadążył — i właśnie dlatego nikt nie zburzył tu murów, żeby zrobić miejsce. Zostały: obwarowania wzmiankowane w tysiąc trzysta dziewięćdziesiątym dziewiątym roku, siedemnaście baszt obsługiwanych niegdyś przez poszczególne cechy, z których trzy stoją do dziś, renesansowa wieża ratuszowa z tysiąc pięćset sześćdziesiątego dziewiątego roku o wysokości pięćdziesięciu sześciu metrów, kamienica Kromerówka z tysiąc pięćset dziewiętnastego i Dom z basztą z tysiąc pięćset dwudziestego trzeciego.
Miasto ma też epizod, o którym mało kto wie. Od września tysiąc trzysta jedenastego do kwietnia następnego roku Władysław Łokietek przeniósł tu swój dwór, kiedy w Krakowie trwał bunt wójta Alberta. Publicyści robią z tego czasem „stolicę Polski” — to skrót myślowy, ale sam fakt jest prawdziwy.
A teraz rzecz, którą chcę powiedzieć wprost, bo wszyscy piszą inaczej. Słynna biecka szkoła katów nie istniała. Potwierdzają to trzy niezależne źródła: prasa regionalna, archeolodzy z Uniwersytetu Rzeszowskiego badający Basztę Katowską — i sam urząd miejski, który publikuje na ten temat dokument zatytułowany wprost „Legenda o Bieckiej Szkole Katów”. Kaci uczyli się fachu przez terminowanie u mistrza, nie w szkole. Legenda powstała prawdopodobnie w dziewiętnastym wieku.
Udokumentowane jest natomiast coś ciekawszego. W tysiąc sześćset szesnastym roku Zygmunt III Waza nadał Bieczowi prawo miecza, czyli prawo skazywania i wykonywania wyroków śmierci; własny urząd kata miasto miało już od czternastego wieku. A w księdze miejskiej Czchowa zapisano, że tamtejszy urząd wypożyczał sobie mistrza tortur właśnie z Biecza. To prawdziwy dowód na renomę tutejszego rzemiosła — i nikt go nie cytuje, bo legenda jest efektowniejsza.
Jest tu wreszcie zabytek, o którym w opisach Biecza prawie się nie mówi, choć ma najwyższy możliwy status. Kościół świętego Michała Archanioła w Binarowej, jednym z sołectw gminy, figuruje od dwa tysiące trzeciego roku na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zbudowano go około tysiąc pięćsetnego roku ze świerka, a wnętrze jest szczelnie pokryte malowidłami: dwadzieścia jeden scen Pasji, Sąd Ostateczny, siedem sakramentów, siedemnastowieczny widok Biecza i anioł z wąsami.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Powiedz, czy chodzi o samo miasto, czy o jedno z dziesięciu sołectw. Libusza ma ponad trzy tysiące mieszkańców i jest niewiele mniejsza od Biecza; Głęboka i Bugaj mają po niecałe pięćset. Trasa wygląda w związku z tym inaczej, cena nie.
W samym Bieczu przydaje się informacja, czy to starówka, czy zabudowa poza murami — w wąskich uliczkach parkowanie bywa trudniejsze i wolę o tym wiedzieć wcześniej.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w Bieczu zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w Bieczu wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
W gminie Biecz osoby po sześćdziesiątym pierwszym roku życia stanowią ponad dwadzieścia trzy procent mieszkańców. To jedna z tych liczb, które zmieniają wszystko, co można sensownie powiedzieć o kuchni — bo gotowanie dla dwojga sześćdziesięciolatków wygląda inaczej niż dla rodziny z trójką dzieci.
Problemy są zupełnie inne i warto je nazwać. Nie chodzi o czas, tylko o proporcje: przy dwóch osobach nie opłaca się rozstawiać połowy kuchni, a to, co się ugotuje na zapas, często się marnuje. Do tego dochodzi wysiłek fizyczny — krojenie, tarcie, ucieranie, dźwiganie garnków — który po latach zaczyna przeszkadzać bardziej niż samo stanie przy kuchni.
Pierwsza praktyczna rzecz jest więc taka: całe rozdrabnianie robi maszyna. Warzywa, mięso, mak, orzechy, ciasto — bez tarki, bez noża, bez maszynki. Dla kogoś, kto ma słabsze nadgarstki albo bolące stawy, to nie jest wygoda, tylko różnica między gotowaniem a niegotowaniem.
Druga to porcje. Można ugotować mało i dobrze, a nie tylko dużo. A jeśli ktoś chce zrobić większą partię i podzielić na pojemniki, urządzenie liczy czas i temperaturę samo, więc nic nie trzeba pilnować ani sprawdzać.
Trzecia dotyczy tych domów, w których dzieci wyjechały, a wracają na święta i weekendy. Wtedy nagle trzeba ugotować dla dziesięciu osób — i to jest właśnie moment, w którym seryjne przygotowanie ciasta, farszu czy zupy oszczędza kilka godzin i sporo pleców.
Rodzicom najmłodszych dzieci przydaje się to, że da się ugotować i zmiksować w jednym naczyniu, bez przelewania gorących rzeczy między naczyniami.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Zacznę uczciwie: nie potwierdziłam żadnego wpisu na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych przypisanego tej gminie. Potwierdzone jest natomiast koło gospodyń w Korczynie oraz to, że gospodynie z gminy Biecz wystąpiły w regionalnym cyklu kulinarnym na Wielkanoc.
Ciekawsze jest tło historyczne, bo tłumaczy, czemu tutejsza kuchnia jest mieszczańska, a nie tylko wiejska. W czternastym wieku działało w Bieczu trzydzieści cechów, a miasto leżało na szlaku handlowym na Węgry. Przez taką miejscowość przechodziły przyprawy, wino i towary, których w okolicznych wsiach nie znano.
Zostało po tym coś, co widać do dziś w Domu z basztą: ekspozycja aptekarska. Apteka w dawnym mieście była miejscem, gdzie przyprawa i lekarstwo były często tym samym towarem — i to jest chyba najstarszy związek Biecza z kuchnią, jaki da się udokumentować.
Dziś gotuje się tu jak w całym Pogórzu: ziemniaki, kapusta, fasola, zupy na kościach, wędliny robione w domu, ciasto drożdżowe, przetwory. Z jedną różnicą, o której już pisałam — w gminie, gdzie co czwarty mieszkaniec ma ponad sześćdziesiąt lat, gotuje się częściej w małych porcjach niż w wielkich garnkach.
Dla urządzenia najważniejsze jest tu więc nie tempo, tylko odciążenie rąk: mielenie, tarcie, ucieranie mas na ciasta, wyrabianie. Czego nie zrobi, mówię wprost: nie ulepi pierogów, nie upiecze chleba i nie zastąpi wprawy. Zabiera tę część roboty, która jest wyłącznie wysiłkiem i czasem.
Do miasta i do wszystkich dziesięciu sołectw, bez żadnej dopłaty za odległość. Gmina liczy ponad szesnaście tysięcy mieszkańców na dziewięćdziesięciu ośmiu kilometrach kwadratowych, z czego samo miasto ma ich cztery i pół tysiąca na siedemnastu.
Sołectwa to: Binarowa, Bugaj, Głęboka, Grudna Kępska, Korczyna, Libusza, Racławice, Rożnowice, Sitnica i Strzeszyn. Największa jest Libusza z ponad trzema tysiącami mieszkańców — niewiele mniej niż samo miasto. Rożnowice wyróżniono w konkursie Małopolska Wieś w dwa tysiące dwudziestym piątym roku.
Najważniejszy zabytek gminy stoi jednak nie w mieście, tylko w Binarowej: kościół świętego Michała Archanioła z około tysiąc pięćsetnego roku, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w dwa tysiące trzecim, z wnętrzem pokrytym malowidłami — w tym siedemnastowiecznym widokiem Biecza.
W samym mieście: rynek z gotyckim ratuszem i renesansową wieżą z tysiąc pięćset sześćdziesiątego dziewiątego roku, mury obronne z trzema zachowanymi basztami, kolegiata Bożego Ciała, klasztor franciszkanów z fundacji z tysiąc sześćset dwudziestego czwartego, Kromerówka z Muzeum Ziemi Bieckiej i Dom z basztą z ekspozycją aptekarską. Szpital świętego Ducha z fundacji królowej Jadwigi gmina przejęła we wrześniu dwa tysiące dwudziestego czwartego roku.
Dojazd: przez gminę biegnie linia kolejowa ze Stróż do Krościenka ze stacją w Bieczu. Nie podaję rozkładu, bo aktualnego stanu ruchu pasażerskiego na tym odcinku nie udało mi się potwierdzić. Samochodem najłatwiej od strony Gorlic.
Gmina graniczy z Gorlicami, Lipinkami, Moszczenicą i Rzepiennikiem Strzyżewskim. Dojeżdżam do wszystkich sąsiadów bez doliczania kosztu dojazdu.
Warto wiedzieć, że kościół w Binarowej jest jednym z sześciu obiektów w grupie UNESCO „Drewniane kościoły południowej Małopolski” — a drugi z tej samej grupy, w Sękowej, stoi kilkanaście kilometrów dalej, w sąsiedniej gminie.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do Biecza, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691