Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Kalwaria Zebrzydowska
Do gminy Kalwaria Zebrzydowska przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje. Dojeżdżam do miasta i do wszystkich sołectw, bez dopłaty za odległość.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju. Tak samo w mieście, jak w Przytkowicach, Leńczach czy Barwałdzie Średnim.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

O Kalwarii wszyscy wiedzą jedno: sanktuarium, Dróżki, lista światowego dziedzictwa. To prawda i nie ma sensu tego pomijać. Ale to opowieść o ludziach, którzy tu przyjeżdżają, a nie o tych, którzy tu mieszkają. Mieszkańców opisuje coś zupełnie innego — cech.
W tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym szóstym roku w Kalwarii pracowało siedemdziesięciu dwóch stolarzy przy około półtora tysiąca mieszkańców miasta. Co dwudziesty człowiek robił meble. Sto lat wcześniej, w tysiąc siedemset osiemdziesiątym szóstym, było ich czterdziestu. Rejestr stowarzyszenia rzemieślników założono tu w tysiąc osiemset osiemdziesiątym piątym roku, a dwa lata później powstała Krajowa Szkoła Stolarska — pierwsza publiczna szkoła kształcąca meblarzy w technikach artystycznych.
I to nie jest historia zamknięta. Kalwaryjski cech zrzesza dziś około dwustu osiemdziesięciu zakładów: stolarskich, tapicerskich i szewskich. W kwietniu dwa tysiące dwudziestego piątego roku otwarto tu Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie obuwnictwa — inwestycja za ponad jedenaście milionów złotych, z ćwiekarkami i salami do projektowania butów. W gminie liczącej niespełna dwadzieścia tysięcy mieszkańców.
Widać to w statystyce najzwyczajniej: na tysiąc mieszkańców przypada tu sto pięćdziesiąt siedem zarejestrowanych firm. To bardzo dużo. Praktycznie oznacza to, że w wielu domach, do których przyjeżdżam, ktoś prowadzi warsztat albo jednoosobową działalność — a to zupełnie inny rytm dnia niż praca od ósmej do szesnastej.
Kiedy warsztat jest przy domu albo w domu, granica między pracą a resztą dnia się zaciera. Obiad wypada wtedy, kiedy wypadnie, i często ktoś je sam, o innej porze niż reszta. To jest właśnie ten układ, w którym gotowanie odkłada się na później i kończy czymś odgrzanym z torebki.
Mówię wprost, czego Thermomix nie zrobi: nie zastąpi wprawy. Zabiera dwie rzeczy — stanie obok garnka i te czynności, przez które gotowanie od zera przestaje się mieścić w dniu. Jeśli w domu ktoś ma ręce zajęte pracą, to akurat jest różnica, którą widać od razu.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Powiedz, gdzie mieszkasz: w mieście czy w którymś z sołectw. Gmina jest rozłożona szeroko — od Barwałdów po Leńcze i Przytkowice — i to realnie zmienia godzinę, o której u Ciebie jestem.
Jeśli prowadzisz warsztat albo firmę, powiedz po prostu, kiedy kończysz. Wieczorne terminy i weekendy są tu zupełnie normalne i nie robię z tego problemu.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w gminie Kalwaria Zebrzydowska zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w gminie Kalwaria Zebrzydowska wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
W gminie z tak dużą liczbą warsztatów i jednoosobowych firm częsty jest układ, w którym praca dzieje się kilka kroków od kuchni. To wygodne pod wieloma względami, ale ma jeden koszt: dzień nie ma wyraźnego końca, a obiad wypada wtedy, kiedy akurat da radę.
Praktyczne bywa tu przede wszystkim to, że danie może dochodzić samo, kiedy Ty jesteś w warsztacie, i samo się wyłączyć. Nie trzeba wracać co dziesięć minut zamieszać. Rozdrabnianie, ucieranie, gotowanie w jednym naczyniu — to wszystko dzieje się bez stania przy garnku.
Druga rzecz to gotowanie większą partią. Zupa na dwa dni, sos do zamrożenia, ciasto na pierogi, pasta kanapkowa, chleb — da się to robić seriami, bez rozstawiania połowy kuchni. W domu, w którym trudno przewidzieć, o której się je, gotowy zapas w lodówce zmienia więcej niż jakikolwiek przepis.
Rodzicom najmłodszych dzieci przydaje się to, że da się ugotować i zmiksować bez przelewania gorących rzeczy między naczyniami. Starsze dzieci często same zaczynają gotować, bo przepis prowadzi krok po kroku — i to jest zwykle pierwsza rzecz, którą rodzice zauważają po miesiącu.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Mieszkańców Kalwarii nazywano Ogórcorzami i to przezwisko ma bardzo konkretne źródło: kiszony ogórek kalwaryjski sprzedawano tu pielgrzymom przy sierpniowym odpuście. Nie było to danie od święta, tylko towar — coś, co robiono w dużych ilościach, bo w sierpniu przez miasteczko przechodziły tłumy.
Ta tradycja nie tylko przetrwała, ale została świadomie odbudowana. Od kilku lat odbywa się tu Festiwal Ogórka Kalwaryjskiego — w sierpniu dwa tysiące dwudziestego czwartego roku była trzecia edycja, rok później czwarta, a w sierpniu dwa tysiące dwudziestego szóstego piąta. Stałym punktem jest konkurs potraw z ogórka dla kół gospodyń i warsztaty kiszenia w Brodach.
Kiszenie to jedna z niewielu rzeczy, w których urządzenie naprawdę niewiele wnosi, i powiem to wprost, zamiast naciągać. Ogórki kisi się w słoju, solą i czasem, i Thermomix nie ma tu nic do roboty. Ale wszystko dookoła — zalewy, pasty, sosy, zupy z tego, co zostało z sezonu, przetwory na zimę robione partiami — to już jest dokładnie ta praca, której nie chce się nikomu robić ręcznie w środku sierpniowego upału.
Uczciwie dodam jeszcze jedno: ogórek kalwaryjski nie jest wpisany na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych — sprawdzałam i nie znalazłam potwierdzenia. Media czasem piszą „produkt tradycyjny”, ale to znaczy co innego. To lokalna specjalność z udokumentowaną historią i własnym festiwalem, i to zupełnie wystarczy.
Do miasta i do wszystkich sołectw, bez żadnej dopłaty za odległość: Barwałd Górny, Barwałd Średni, Brody, Bugaj, Leńcze, Podolany, Przytkowice, Stanisław Dolny, Zarzyce Małe, Zarzyce Wielkie i Zebrzydowice.
Warto od razu powiedzieć jedno: samo miasto ma niewiele ponad cztery tysiące mieszkańców, więc większość gminy to wsie i tam też najczęściej jeżdżę. Przytkowice i Leńcze leżą już wyraźnie na wschód, bliżej Skawiny niż Wadowic, i dojazd wygląda stamtąd zupełnie inaczej.
Gmina jest rozłożona na pagórkach między doliną Skawinki a wzgórzami kalwaryjskimi, więc kilometry bywają mylące. Powiedz przy umawianiu, którą drogą najwygodniej do Was dojechać — wolę wyjechać wcześniej, niż kazać Ci czekać.
Dojazd z Krakowa jest tu wyjątkowo dobry, i to koleją. Stacja Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona jest węzłem: przecinają się na niej dwie linie, a od grudnia dwa tysiące dwudziestego piątego roku kursuje tędy dwanaście pociągów dziennie na trasie Kraków–Bielsko-Biała. Z Krakowa Głównego jedzie się nawet nieco ponad pół godziny.
Kalwaria leży dokładnie w połowie drogi między Krakowem a Wadowicami, więc stąd blisko we wszystkie strony: Lanckorona i Stryszów tuż obok, Wadowice kilkanaście kilometrów, Skawina i Mogilany po drugiej stronie. Do żadnej z tych gmin nie doliczam kosztu dojazdu.
Uwaga na nazwę stacji: „Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona” brzmi tak, jakby obsługiwała obie gminy, ale leży po kalwaryjskiej stronie. Jeśli mieszkasz w Lanckoronie i umawiamy się „koło dworca”, warto to doprecyzować.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do Kalwarii Zebrzydowskiej, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691