Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Wadowice
Do gminy Wadowice przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje. Dojeżdżam do miasta i do wszystkich sołectw, bez dopłaty za odległość.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju. Tak samo w mieszkaniu w centrum Wadowic, jak w domu w Choczni czy w Kleczy Górnej.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu z folderu.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

O Wadowicach wszyscy wiedzą jedno i to jedno jest prawdą, więc nie będę udawać, że jest inaczej. Ale jest tu druga rzecz, o której mówi się znacznie mniej, a która bardziej opisuje dzisiejsze miasto: w Wadowicach ma siedzibę koncern spożywczy o obrotach rzędu kilkunastu miliardów złotych, założony tutaj w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym roku i do dziś stąd zarządzany. W całej grupie pracuje około dziewięciu tysięcy osób.
Piszę o tym, bo to zmienia to, kogo spotykam na prezentacjach. Wadowice nie są miasteczkiem, z którego wszyscy dojeżdżają gdzie indziej. Są miejscem, do którego się dojeżdża — i to widać po godzinach, o które ludzie proszą, i po tym, jak wygląda wieczór w takim domu.
Druga rzecz to skala samej gminy. Chocznia, jedno z sołectw, ma ponad pięć i pół tysiąca mieszkańców — więcej niż niejedno polskie miasto i więcej niż sąsiednia Kalwaria Zebrzydowska. Klecza Dolna to kolejne dwa i pół tysiąca. To nie są przysiółki, do których się „zagląda”. To są miejscowości z własnym życiem, sklepami i szkołą.
Trzecia rzecz, najświeższa i najbardziej praktyczna: od grudnia dwa tysiące dwudziestego piątego roku ze stacji w Wadowicach jeżdżą przyspieszone pociągi wprost do Krakowa Głównego. Poranny jest w Krakowie po sześćdziesięciu pięciu minutach, popołudniowy wraca po sześćdziesięciu czterech. To realnie zmieniło dojazd i wiele osób jeszcze o tym nie wie.
Wieczór po takim dniu wygląda zwykle podobnie, niezależnie od tego, czym się wracało: trzeba coś zjeść, a nie ma już siły stać przy garnku. To jest cała rzecz, o którą chodzi na prezentacji: nie o efektowne danie, tylko o to, że obiad może pracować bez Ciebie, zanim wrócisz do domu.
Uczciwie o granicy: wprawy przy garnku to urządzenie nie zastąpi. Zabiera dwie rzeczy — stanie obok garnka i te czynności, przez które gotowanie od zera odkłada się na „kiedy indziej”. Reszta zostaje po Twojej stronie i tak ma być.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Powiedz, gdzie mieszkasz: w samym mieście czy w którymś z sołectw. To ma znaczenie praktyczne, bo do Choczni, Kleczy czy Ponikwi jedzie się inaczej niż pod rynek — od tego zależy godzina, o której realnie u Ciebie jestem.
Jeśli wracasz pociągiem albo z Krakowa, po prostu powiedz, o której jesteś w domu. Wieczorne spotkania są tu zupełnie normalne, weekendy też.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w gminie Wadowice zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w gminie Wadowice wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
W gminie, z której jedni dojeżdżają do Krakowa, drudzy pracują na miejscu, a trzeci wracają z Bielska, rzadko wszyscy siadają do stołu o tej samej godzinie. Obiad musi przetrwać kilka powrotów albo powstać w dwóch turach. To zwykły układ, tylko męczący.
Praktyczne bywa tu przede wszystkim to, że danie da się ugotować wcześniej i odgrzać bez pilnowania, albo zaplanować tak, żeby dochodziło samo, kiedy nikogo jeszcze nie ma w domu. Rozdrabnianie, ucieranie, mieszanie, żeby nie przywarło — to wszystko dzieje się bez stania nad garnkiem.
Druga rzecz to gotowanie większą partią. Zupa na dwa dni, sos do zamrożenia, ciasto na pierogi, pasta kanapkowa, chleb — da się to robić seriami, w jednym naczyniu, bez rozstawiania połowy kuchni. W domu, gdzie i tak się kombinuje z godzinami, ta różnica jest odczuwalna od pierwszego tygodnia.
Rodzicom najmłodszych dzieci przydaje się to, że da się ugotować i zmiksować bez przelewania gorących rzeczy między naczyniami. Starsze dzieci często same zaczynają gotować, bo przepis prowadzi krok po kroku — i to jest zwykle pierwsza rzecz, którą rodzice zauważają po miesiącu.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
W dwa tysiące siedemnastym roku wadowicka Informacja Turystyczna wydała „Mapę Smaków Ziemi Wadowickiej” — pierwszy tutejszy informator kulinarny. Najciekawsze jest w nim nie to, co ludzie jedzą, tylko jak przez to jedzenie nazywano sąsiadów. Wadowiczan nazywano Flacorzami, od flaczków. Mieszkańców Choczni — Królicorzami, od hodowli królików. Andrychowian — Plackorzami, od placków ziemniaczanych.
To jest lepszy materiał niż ciastko, o którym wszyscy słyszeli, bo dotyczy codziennego jedzenia, a nie pamiątki z wycieczki. Flaki gotuje się długo i trzeba przy nich być. Placki ziemniaczane robi się dla całego stołu, stojąc przy patelni. Jedno i drugie to potrawy, przy których traci się popołudnie.
I dokładnie w tym miejscu urządzenie ma coś do powiedzenia. Nie zrobi flaków za Ciebie i nie udam, że robi. Ale przygotowanie — pokrojenie, przetarcie, poddanie długiemu, równemu gotowaniu bez zaglądania — przestaje wymagać obecności w kuchni. To jest różnica między „ugotuję to w niedzielę, jak będę mieć czas” a „ugotuję to w środę”.
Uczciwie dodam: ani flaczki wadowickie, ani kremówka nie są wpisane na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych — sprawdzałam i nie znalazłam potwierdzenia. To lokalne specjalności udokumentowane przez samo miasto, i to zupełnie wystarczy. Nie zamierzam podnosić im rangi słowem, które znaczy co innego.
Do miasta i do wszystkich sołectw, bez żadnej dopłaty za odległość. Gmina ma szesnaście sołectw rozłożonych w czternastu wsiach — dwie z nich, Jaroszowice i Ponikiew, są podzielone na po dwa sołectwa, co jest tu lokalną osobliwością.
Największa jest Chocznia — ponad pięć i pół tysiąca mieszkańców, ciągnąca się długim pasmem wzdłuż drogi. Dalej Klecza Dolna i Klecza Górna, Wysoka, Barwałd Dolny, Babica, Gorzeń Dolny i Gorzeń Górny, Jaroszowice, Kaczyna, Ponikiew, Roków, Stanisław Górny i Zawadka.
Gmina leży na styku Pogórza Wielickiego i Beskidu Małego, w dolinie Skawy, i to czuć w dojeździe: część sołectw jest w dolinie, część wyraźnie wyżej. Do Ponikwi czy Kaczyny jedzie się dłużej, niż wynika z kilometrów, i warto to powiedzieć przy umawianiu.
Dojazd z Krakowa: około pięćdziesięciu kilometrów, godzina autem — autostradą, potem drogą krajową od Głogoczowa przez Biertowice. Albo pociągiem: od grudnia dwa tysiące dwudziestego piątego roku ze stacji w Wadowicach jeżdżą przyspieszone pociągi wprost do Krakowa Głównego, najszybszy w sześćdziesiąt cztery minuty.
Wadowice leżą pośrodku powiatu, więc stąd wszędzie jest blisko: Tomice tuż obok, Wieprz dziesięć kilometrów, Andrychów i Kalwaria Zebrzydowska po kilkanaście, Mucharz i Stryszów na południe. Do żadnej z tych gmin nie doliczam kosztu dojazdu.
Jadąc drogą krajową na wschód mijam Kalwarię i Lanckoronę, dalej Skawinę i Kraków — czyli okolice, w których pracuję od dawna. Jeśli mieszkasz na granicy gminy i nie masz pewności, po której stronie, po prostu zapytaj.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do Wadowic, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691