Thermomix TM7
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Thermomix Maków Podhalański
Do gminy Maków Podhalański przyjeżdżam z Thermomixem TM7 i gotujemy razem u Ciebie w kuchni — na Twoim blacie, z produktami, które przywożę. Prezentacja jest bezpłatna, trwa około dwóch godzin i do niczego nie zobowiązuje. Dojeżdżam do wszystkich sołectw, bez dopłaty za odległość.

Przyjeżdżam z urządzeniem, ze składnikami i z naczyniami, gdyby były potrzebne. Ty nie kupujesz nic i niczego nie przygotowujesz — wystarczy wolny kawałek blatu, gniazdko i godzina spokoju. Tak samo w Makowie, jak w Białce, Juszczynie czy Grzechyni.
Potem gotujemy. Coś na obiad, coś słodkiego i — jeśli chcesz — coś z tego, co akurat masz w lodówce. To ostatnie jest najlepszym testem, bo pokazuje, czy urządzenie pasuje do jedzenia, które i tak u Was powstaje, a nie do przepisu z folderu.
Na koniec siadamy do liczb: aktualna cena, obowiązująca promocja i rata przy różnych okresach spłaty. Nie domykam niczego tego samego dnia i nie zostawiam nikogo z poczuciem, że musi zdecydować od razu.

W tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym szóstym roku galicyjski Sejm Krajowy uchwalił pieniądze na szkołę hafciarską w Makowie. Regulamin podpisano trzeciego lipca. Budynek przy rynku oddała na ten cel mieszkanka miasta, Maria Tarkowa. Pierwszą kierowniczką została Ewa Antonowicz.
To nie było koło zainteresowań. To była publiczna szkoła zawodowa, założona z bardzo praktycznego powodu: w górskim miasteczku, gdzie ziemi było mało i była kiepska, kobiety potrzebowały fachu, z którego da się żyć. Haft makowski jest biały na białym — nici lniane albo bawełniane na lnianym płótnie, ściegi łańcuszkowy, sznureczkowy i atłaskowy, elementy ażurowe. Haftuje się bez liczenia nitek, czyli trzeba prowadzić wzór z głowy i z wprawy.
Po wojnie fach zorganizowano w spółdzielnię, założoną w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym roku. Tylko w latach siedemdziesiątych przeszkoliła około czterystu hafciarek. Spółdzielni już nie ma — jest w likwidacji — ale sam haft przetrwał: prowadzą go dziś biblioteka miejska i lokalne stowarzyszenie, wydano wzornik, a w maju dwa tysiące dwudziestego piątego roku odsłonięto tablicę upamiętniającą szkołę. Na rynku stoi fontanna z figurą hafciarki.
Piszę o tym na stronie o urządzeniu kuchennym z premedytacją, bo to ta sama sprawa widziana z drugiej strony. Haft jest robotą, w której liczy się czas spędzony rękami — i właśnie dlatego przestał być zawodem, gdy ten czas zaczął być za drogi. Gotowanie poszło tą samą drogą, tylko wolniej.
Nie zamierzam z tego robić morału, że kiedyś było lepiej. Powiem raczej tak: w domu, w którym ktoś siada wieczorem do roboty ręcznej — obojętnie, czy to haft, szydełko, czy poprawianie czegoś po dzieciach — godzina odzyskana z kuchni idzie na coś konkretnego. To jest cały argument.
I od razu uczciwie, czego to urządzenie nie zrobi: nie zastąpi wprawy i nie ugotuje bez Ciebie. Zabiera siekanie, ucieranie, mieszanie i pilnowanie, żeby nie przywarło — czyli te czynności, które trwają, a nie wymagają umiejętności.
Zadzwoń albo napisz SMS — termin ustalamy zwykle w jednej krótkiej rozmowie. Jeśli wolisz nie dzwonić, zostaw kontakt w formularzu na dole strony i podaj porę, o której mogę oddzwonić.
Powiedz, w której miejscowości mieszkasz. Gmina jest rozciągnięta na ponad sto kilometrów kwadratowych i różnice są spore: Juszczyn, Grzechynia i Białka to duże wsie po dwa i pół tysiąca mieszkańców, a Wieprzec liczy niecałe czterysta osób. Dojazd wszędzie jest bez dopłaty, ale trasę planuję inaczej.
Wieczory w tygodniu i sobotnie przedpołudnia są tu najczęściej wybieranymi terminami. Jeśli dojeżdżasz do pracy pociągiem do Krakowa, powiedz o której wracasz — dopasuję się.
TM7 to najnowszy model: duży ekran dotykowy, izolowane naczynie, cichsza praca i większa Varoma do gotowania na parze. Doszło otwarte gotowanie, czyli praca bez pokrywki — przydaje się przy odparowywaniu sosów i przy przetworach.
Pokazuję funkcje, z których faktycznie będziesz korzystać. Jeśli zastanawiasz się nad TM6, mogę pokazać oba modele obok siebie i uczciwie powiedzieć, kiedy starszy wystarczy.

Cenę ustala Vorwerk i jest identyczna w całej Polsce — w gminie Maków Podhalański zapłacisz tyle samo, co w Krakowie czy w Warszawie. Nie ma „cen lokalnych” ani dopłat za dojazd. Aktualna kwota jest w sekcji z ofertą powyżej; pobiera się wprost z mojego panelu, więc zawsze jest bieżąca.
Zmieniają się natomiast promocje i zestawy — co miesiąc wyglądają inaczej. Dlatego nie wpisuję w treść kwoty, która za trzy tygodnie byłaby nieprawdziwa.
Dostępne jest finansowanie ratalne, okresowo z RRSO 0%. Kalkulator poniżej startuje z aktualnej ceny — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się miesięczna kwota. Wynik jest orientacyjny; ostateczne warunki zależą od bieżącej oferty i decyzji instytucji finansującej.
Warto policzyć to przed spotkaniem, na spokojnie i bez nikogo nad głową. Na prezentacji w gminie Maków Podhalański wracamy do tych samych liczb, tylko z dokładnymi danymi.
Policz sama, zanim zadzwonisz. Kalkulator startuje z aktualnej ceny z oferty powyżej — zmień okres spłaty albo wkład własny i zobacz, jak zmienia się rata.
Kalkulator rat
2. Wpłata własna
1000 zł
3. Wybierz finansowanie
Wybierz liczbę rat
4. Twoja rata
157,47 zł / mies.
Łącznie do spłaty: 5669,00 zł
Pozostaje do sfinansowania
5669 zł
Twój wariant
Kalkulator ma charakter orientacyjny. Ostateczne warunki finansowania zależą od aktualnej oferty oraz decyzji instytucji finansującej. Szczegółowe warunki finansowania Aga potwierdza indywidualnie.
Maków ma najlepsze połączenie kolejowe z Krakowem w całym powiecie suskim. Najszybszy pociąg pokonuje tę trasę w godzinę i minutę, a bezpośrednich połączeń jest dziewięć dziennie. Dla porównania: samochodem to około siedemdziesięciu kilometrów i zwykle ponad godzina piętnaście, a to przy dobrym ruchu.
To znaczy, że mieszka tu sporo osób pracujących w Krakowie i wracających wieczorem. Godzina w jedną stronę jest do wytrzymania, ale dwie godziny dziennie z życia znikają — i to widać właśnie w kuchni, bo znikają dokładnie z tej pory, o której powinien powstawać obiad.
W takim domu praktyczna jest przede wszystkim ta rzecz, że danie może się gotować bez nikogo. Wstawiasz i wychodzisz. Albo odwrotnie: wracasz, wstawiasz, idziesz się przebrać i zająć dziećmi, a obiad w tym czasie się robi i sam wyłącza. Nie trzeba stać ani wracać zamieszać.
Druga rzecz to gotowanie na zapas w niedzielę. Podwójna porcja zupy, sos na kilka dni, ciasto na pierogi, pasty kanapkowe do lodówki, chleb. W jednym naczyniu, seriami. W domu, w którym dwie osoby dojeżdżają, zapas jest wart więcej niż codzienne świeże gotowanie, na które i tak nie ma czasu.
Rodzicom najmłodszych dzieci przydaje się to, że da się ugotować i zmiksować w jednym naczyniu, bez przelewania gorących rzeczy. Starsze dzieci często same zaczynają coś robić, bo przepis prowadzi krok po kroku — a gdy rodzic wraca o osiemnastej, to bywa realnie potrzebne.

Zupy, sosy, dania jednogarnkowe, ciasta, pasty kanapkowe, mleka roślinne, kaszę i ryż, jedzenie dla niemowlaka, przetwory. Cookidoo prowadzi przez przepisy krok po kroku — dlatego Thermomix bywa dobrym pomysłem także dla kogoś, kto gotować raczej nie lubi.
Moim klientkom i klientom przygotowuję pełne 7-dniowe jadłospisy z listami zakupów. Jeden dzień z każdej diety możesz pobrać bezpłatnie już teraz.
Gotowe jadłospisy i diety — pobierz bezpłatny PDF →Pełna lista funkcji →
Nie i nie udaję, że tak. Naleśniki czy porządnie przysmażone mięso nadal robi się szybciej na patelni. Thermomix zabiera te czynności, które zjadają czas po cichu: siekanie, tarcie, ucieranie, mieszanie, żeby się nie przypaliło.
Większość osób nie wyrzuca garnków. Przestaje tylko odkładać gotowanie na dzień, w którym „będzie czas”.
Zacznę od prostowania nazwy, bo prowadzi ona na manowce wielu tekstów o tej gminie. Maków Podhalański nie leży na Podhalu. Leży w Beskidzie Makowskim, a przymiotnik w nazwie to sprawa administracyjna, nie etnograficzna. Dlatego nie znajdziesz tu oscypka ani kwaśnicy jako dania miejscowego i nie będę udawać, że jest inaczej.
Nie znalazłam też żadnego wpisu z tej gminy na ministerialnej Liście Produktów Tradycyjnych. Mogłabym w to miejsce wstawić jakieś ogólne danie górskie i pewnie nikt by nie sprawdził. Nie zrobię tego.
To, co tu naprawdę jest, to zwykła kuchnia beskidzkiego podgórza: ziemniaki, kapusta, mleko i to, co daje własny ogród. Kuchnia oszczędna, oparta na kilku produktach i na czasie. Zupa, kluski, placki, kiszonki, ciasto drożdżowe na niedzielę. Nic z tego nie jest trudne — wszystko wymaga stania w kuchni.
I dokładnie na tym polega różnica, którą robi urządzenie. Ciasto drożdżowe wyrabia się samo. Zupa gotuje się bez pilnowania. Placki ziemniaczane wciąż trzeba usmażyć na patelni, ale ziemniaki nie idą już na tarce, tylko do naczynia. To nie jest zmiana kuchni — to jest zmiana tego, ile czasu przy niej stoisz.
Do wszystkich miejscowości gminy, bez żadnej dopłaty za odległość: Makowa Podhalańskiego wraz z Makowem Dolnym, Białki, Grzechyni, Juszczyna, Kojszówki, Wieprzca i Żarnówki.
Warto wiedzieć, jak ta gmina jest zbudowana, bo to nie jest miasteczko z kilkoma przysiółkami. Sam Maków ma około pięciu i pół tysiąca mieszkańców, ale Białka, Juszczyn i Grzechynia to duże wsie liczące po dwa i pół tysiąca osób każda. Wieprzec dla odmiany ma niecałe czterysta. Cała gmina zajmuje ponad sto osiem kilometrów kwadratowych.
Dojazd koleją jest tu naprawdę dobry. Bezpośrednich pociągów z Krakowa Głównego jest około dziewięciu dziennie, a najszybszy pokonuje trasę w godzinę i minutę — to najlepszy wynik w powiecie. Obsługują je Polregio, Koleje Śląskie i PKP Intercity. Sama stacja działa tu od tysiąc osiemset osiemdziesiątego czwartego roku.
Samochodem z Krakowa jest około siedemdziesięciu kilometrów drogą krajową numer dwadzieścia osiem, czyli mniej więcej godzina i kwadrans. W praktyce, jeśli jedziesz sam(a), pociąg bywa szybszy.
Do Suchej Beskidzkiej mam stąd kilkanaście minut, do Zawoi, Budzowa i Stryszawy trochę dalej, ale wciąż w tym samym powiecie. Do żadnej z tych gmin nie doliczam kosztu dojazdu.
Maków jest dla wielu okolicznych wsi naturalną stacją przesiadkową — także dosłownie, bo do pociągu do Krakowa jeździ się tu z Zawoi i z okolicy. Jeśli mieszkasz na granicy gmin i nie masz pewności, po której stronie, po prostu zapytaj.
Pełną listę miejscowości znajdziesz na stronie gdzie dojeżdżam.

Nazywam się Aga Horche i jestem oficjalną przedstawicielką Thermomix® w Małopolsce. Kupujesz u mnie legalnie: z gwarancją producenta, z aktualną promocją i z możliwością zgłoszenia urządzenia do serwisu.
Pracuję pojedynczo, nie przez call center. Ta sama osoba, która przyjedzie do Ciebie do gminy Maków Podhalański, odbierze telefon pół roku później, gdy nie będzie wychodzić ciasto.
“Z całego serca polecam Panią Agnieszkę! Profesjonalna obsługa, dokładnie wszystko wytłumaczyła. Prezentacja Thermomixa przebiegła w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Pozdrawiam Serdecznie.”
Anna Guzik
“Profesjonalizm na najwyższym poziomie a do tego ogrom cierpliwości, życzliwa, pomocna w każdej sprawie, polecam z całego serca!!”
Adriana Wolak
“Świetna i fachowa pomoc przy zakupie. Cieszę się że trafiłam na Agnieszkę zawsze służy pomocą, jesteśmy w stałym kontakcie. Pyszna prezentacja, na pewno będę polecać dalej.”
Natalia Dobranowska
“Przecudowna osoba, wszystko świetnie wyjaśnione w każdym szczególe. W razie jakich kolejek pytań pozostaje w ciągłym kontakcie z klientem. POLECAM!”
Bellcia XxX
“Z pełnym przekonaniem polecam współpracę z przedstawicielką Thermomix. Profesjonalne podejście, ogromna wiedza o…”
Justyna R.
“Najlepsza przedstawiciel! Zawsze dostępna kiedy tego potrzebuje. Podpowie, doradzi i zawsze ma najlepsze pomysły. Polecam z całego i oby więcej takich osób jak ona!”
Paulina Szwider
Co potrafi aktualny model i dla kogo ma sens.
Porównanie cecha po cesze, ze zdjęciem obu urządzeń.
Co jest w zestawie, a co naprawdę warto dokupić.
Przepisy, porady i odpowiedzi na pytania sprzed zakupu.
Zostaw kontakt, a oddzwonię i ustalimy termin. Możesz też po prostu zadzwonić — zwykle to szybsze.
Wolisz porozmawiać od razu? Aga: 517 185 691